Bmka ostatnio coś zaczęła psikusy sprawiać...
Czasami w czasie jazdy dochodzi do kabiny
zapach paliwa... nie jest to nagminne lub tez przy jakiś
szczególnych momentach ale jak nieraz zaśmierdzi to az się
boje zeby mi sie moję różowe cudeńko nie zapaliło...
Do tego wszstkiego odczuwam spadek mocy...
auto nie przyśpiesza tak radośnie jak wcześniej z dołu
i na górnym przedziale obrotów nie odczówam
różnicy w przyśpieszeniu jak o było do tej pory powyzej
4 tysiecy tyś. obr.
Proszę o kulturalne odpowidzi a nie w stylu bo jest tak bo różowy czycuś




