Trochę Historii
28 Lipiec 2008r
Dzień zakupu samochodu , łyse opony włączona klima , lekko pod górkę i pasażer mimo to 13,0 na ćwiartkę , dobre prognozy na przyszłość
30 lipiec 2008
zmiezyłem dzisiaj co ta moja vetta potrafi no i prosze
1/4mili 12,78 predkosc 113,4mil/h
mil/h
0-60 4,47
0-70 5,50
0-80 7,00
0-90 8,35
0-100 9,88
0-110 11,87
szkoda ze przy tym przejezdzie nie pociagłem dłuzej , poprzednia próba była na 12,83 na cwiare , jestem zadowolony

przy idelnym zgraniu wzsystkigo szansa na 12,6X mysle ze jest
20 sierpień 2008
ja troszke sie pouczyłem i mam nowy rekordzik
0-60 4,25
0-100 9,62
Cwiara 12,55
sprzęgło jest w opłakanym stanie co to bedzie jak bedzie nowe hoho, a już nie wspaminam co to bedzie jak przyjdą graty ze stanów
4 pazdziernik 2008
dużo rzeczy zrobionych : kolektor ssący , wydechowy , sprzęgło , zawieszenie , dolot ...
autko złożone , pracuje jak zegareczek

, pomiary przyśpieszeń średnio mnie zadowalaja , ale trzeba to zrozumieć bo niestety została seryjna przepustnica obecnie jest to wąskie gardło

,
km/h
0-100 4,17 4,25
0-160 8,93 8,95
0-180 11,33 11,45
cwiara 12,25 xxxxx
przejazd z dwóch prób z wielkim bulem niestety zmieniam bieg z 3 na 4 z ogromnym zgrzytem na doddatek znacznie wolniej niż pozostałe biegi ponieważ z normalna predkoscia poprostu bieg juz nie wchodzi , szkoda bo cwiartke spokojnie mozna poprawic , oczywiscie te pomiary na seryjnych oponach.
18 maj 2009
pomiar mocy 415KM i 527NM
27 maja 2009
oponki TOYO R888 295/30/18
trochę więcej danych :
60ft - 1.90 nareszcie jest ok do tej pory miałem z regóły ok 2,25 - 2,15
100 - 3,92 tutaj troche mi szczeka opadła
120 - 5,33
140 - 6,77
160 - 8,63
180 - 10,75 i w tym miejscu sie bardzo ciesze bo tak bardzo chciałem zobaczyć dyche z przodu
wyglada to kosmicznie i dlatego podchodze do tego z rezerwą ale najważniejsze że użądzenia pokazuje że przez zmiane opon zyskałem 0 ,3sec na cwiare co mnie bardzo cieszy i to bez wzgledu czy tak naprawde na cwiare robie 11.9 czy tez 12.3 widać różnice i to jest najważniejsze
9 LIPIEC 2009
kupiłem nitro
7 wrzesien 2009
nooo koledzy ni ma h... we wsi dzisiaj odbyły sie powazne testy sterownika progresywnego do nitrosa + dysze 100KM szczeże przyznaj że jestem w szoku a takze ro.......
ćwiara 11.63
60- 2.05
100- 3.73
120- 5.00
140- 6.20
160- 7.85
180- 9.57
200- 11.60
moze dodam nieskromnie że najlepszą setke jak zrobiłem w raz z Tomkiem z garażu to 3.60 więc gdyby zgrać wszystko odpowiednio to było było na ćwiate 11.43 mega mega mega LOL , biorąc dokładność pomiaru mojego użądzenia trzeba dodać 0,1sec do pomiaru na SSS , brak mi słów i boli mnie głowa

, szkoda tylko że nie udało sie zrobić wydechu było by + 10KM
03 kwiecień 2010
nie wytrzymałem i zrobiłem dzisiaj testy hehe
bez nitro
0-60 1.98
0-100 4.03
0-160 8,53
0-180 10,87
ćwiara 12,03
prędkość 188,3
24 kwiecień 2010
znowu testy bez gazu
0-60- 1,82
0-100- 3,75
0-140- 6,52
0-160- 8,10
0-180- 10,25
ćwiara 11,77 prędkość 192,5
poprawianie tego nie ma sensu bo przejazd był perfekcyjny na fajnym asfalcie , na nitro było troch e ciekawiej ba k.... strasznie z......... strasznie do tego sptopnia że sie przestraszyłem odpuściłem i hamowałem

, po raz pierwszy w życiu się przestraszyłem swojego samochodu

cel na jutro <11,50
15 wrzesień 2010
zrobiłem dzisiaj 4 cwiartki na +150

niezłe jaja chwilami miałem od parchania przerywania po afr 20

ale suma sumarum skończyło się na 11,53 afr 12,0 niestety muszę pilnie rozebrać auto bo przy ostatnim przestawieniu zapłonu czas 11,58 ale przy wszystkich zmianach biegów sprzęgło sie przez ułamek sek. ślizgało

, mimo to czas od 100-200 6,94 sec

, czuję że bedzie troszkę lepiej z czasem jak naprawie sprzęgło jeśli zdążę to jade na Lublin fajnie jak by sie udało tam zrobić 11,50
22 wrzesień 2010
dzisiaj zrobiłem ostateczne testy na nowym sprzęgle i +150KM strzał
400m 11,35 prędkość 207
60-1,87
100- 3,70
120- 4,85
160- 7,08
180- 8,87
200- 10,53
ciekawe ile w tym prawdy
KONIEC HISTORII
po tych ostatnich testach coś zaczynało być z autem nie tak nie było już tak szybkie , jak by coś sie działo ale nie wiadomo co !!! , po zakończeniu kolejnego sezonu postanowiłem powozić kolegów z miasta zabawę miałem przednią jednego bolała głowa drugiego między oczami a jeszcze inny podobno widział gwiazdki

, było fajnie ale potem auto zaczęło puszczać bonki za sobą

.... w 2011 r po rozebraniu motoru okazało się że .... ale to będzie w następnym odcinku
