Mijałem ciebie w środę na kamiennej około 20 jechałeś z dwoma pasażerami. Mówię do brachola fajna honda bo rzuciły mi się z tyłu regulowane wahacze i tablica za szybą. Kolor spoko ale może to złudzenie albo wina już późnej pory bo jak cię mijałem to jakoś położenia lakieru szału nie robiło.
Ostatnio edytowano piątek, 10 lipca 2015, 08:25 przez Borys, łącznie edytowano 1 raz
Hmm z polysku jestem zadowolony, sa jakies niedorobki, szczegolnie na przednim zderzaku, ale tak to jest ok. Auto z czasem i tak wroci do upalania, to nie lalka do trzymania pod kocem i na wystawy
Kilka fotek zeby byly dowody ze ja i auto zyjemy Ktos zdecydowal sie przestylizowac maske hondy na wzor mojej facjaty i zrobil ryse od jednej lapmy az po druga. I wez tu dbaj o samochod w tym kraju