przez piwo » poniedziałek, 13 czerwca 2011, 14:34
nie jechalem zachowawczo.tyle tylko ze dodanie gazu w luku powoduje wyjazd przodem z zakretu. i jak tu sie bawic w nadsterownosc.co do czasow byly jakby to ujac, srednie.byly auta szybsze i byly wolniejsze.najwieksze straty na pewno u mnie byly na nawrocie.keirowcy ktorzy umieli wokol slupka zawrocic na recznym na pewno zyskiwali 1-2 sekundy na okrazeniu, a bylo ich osiem. co do bawienia sie cisnieniami i twarodoscia amorow. to wszystko do zrobnienia. geometria autka jest seryjna dziwna.-2,5 stopnia na tyle pochylenia i na przodzie 0.tak zaleca producent.co do opon ciezko mi dogrzac przednie.moze nizsze cisnienie zrobilo by swoje.jednak na przod rpzypada tylko 350kg masy a na tyl 600.na pewno bede staral sie to ogarnac.najgorsze ze na sliskeij nawierzni auto jest mega nadsterowne.autko dopiero pol roku mam.na pewno jeszcze sie sporo naucze.