maciej29 napisał(a):dzieki za odp taki silnik to magia dla mnie to oznacza ze robisz generalke silnika
W rotacyjnych pojęcie "generalka" oznacza wymianę większości elementów silnika z Rotorhousing'ami włącznie. Niestety w Polsce jest to nierealne pod każdym, również ekonomicznym względem. U mnie takiej potrzeby nie było. W moim silniku była usterka (jak domniemywałem przed rozebraniem) gumowo-skórzanych uszczelek owalnych cieczy (coś jak uszczelka pod głowicą w silniku tłokowym). Po wyjęciu i rozebraniu silnika okazało się, że uszkodzony jest także płaszcz wodny w czołowej części motoru (Front Plate). Jak już pisałem, część taką używaną udało mi się zakupić w USA

...i z cierpliwie sobie na nią czekam

Arkadius napisał(a):tak mało części? chyba latwiej to się składa niż klocki lego wtedy

Nie do końca

poza tym, ceny niektórych "jednorazowych" elementów, które przy każdorazowej rozbiórce po prostu trzeba wymienić potrafią zaskoczyć ilością zer
...poniżej: ciąg dalszy: Intake Mainfold (dolna część) i BUR9EQ by NGK (zwróćcie uwagę na ciekawy kształt "elektrod"). Jako ciekawostkę podam, że świece w Wanklu zmienia się co 200 tys. km. Koszt jednej to około 70 zł (jeszcze niedawno ok. 200 zł). Są 4 świece - po dwie na rotor.

Ostatnio edytowano środa, 23 stycznia 2008, 21:35 przez
Pit, łącznie edytowano 1 raz