Po zimie szereg zmian.. i szykują się następne.. jestem na etapie zbierania siana.. bo projekt kosztuje "miliony" huh.. no i zbieram na zlot mr2 polska który odbędzie się w tatrach w tym roku.. czyli jakies 800 km+ a no i pić za coś trzeba na tym zlocie

Wrócę pewnie na oparach i bede odrabiał spaloną zupę.. xD A z ciekawostek to jak nie jeden pewnie zerknął, aktualizuję pierwszą strone z planami. Wynika z niej ze auto otrzymało już nowe serce. 3S-GTE JDM GTS. Czeka mnie remont blach i kilka wymian części gdyż wychodzi gówniana robota poprzedniego wlasciciela.. Będą wymieniane progi bo zmieniają kolor a wiec widać że coś tam się dzieje. Drzwi będą wymieniane bo od dołu wychodzi niespodziewajka. Mam drugie zdrowe. No i malowanie fury. Blachy i malowanie zostawiam na koniec sezonu gdyż nie wyrobię się do czasu zlotu. Po swapie wyszly rozne kruczki niezrecznych mechaników. Auto odebralem z pękniętą pokrywą zaworową (albo im cos na nia spadło albo sama spadła i jeb*eła - prawie niedostepna a spawać nie chciałem), którą pomalowali na czarno mimo iz nie chcialem. Dzieki farbie nie było widać pęknięcia

(żal). Po ciezkich poszukiwaniach znalazlem pokrywe. Miałem szczescie bo jest nie do dostania.. niestety bądź stety dla mnie, gosciowi w UK pękł blok silnika i mial pokrywe na sprzedaż. 600 zl pękło na sama pokrywe

.. dlugo by opowiadać. Tyle utopiłem w projekcie siana że nie zrezygnuję. Szkoda czasu i nerwów a jazda tą furką jest nie do opisania xD