Bump! Czas opisać co się działo z moim małym lwem. Saxo zostało skutecznie rozebrane więc można było się zabrać za Puga. Niestety tempo prac spadło z różnych względów - również z uwagi na zimę - ciężko się grzebie w nieogrzewanym garażu

Ale powolutku do przodu.
Pierwsze co to wypiaskowałem i pomalowałem pucharówki, które były w Saxo. Pug nabrał trochę Rallye'owego szyku na zimę


Poprawiłem trochę pozycję za kierownicą, pasy, mocowania, kubelek, naba i... pożyczona (póki co) kiera od Kubasa


Następnie przyszedł czas na ogarnięcie zawiasu Jako że w moim samochodzie wiele rzeczy było oryginalne..

Zaczęliśmy wymieniać wszystko, co było tylko możliwe. Kute wahacze zostały wyposażone w nowe sworznie, końcówki oraz tuleje z poliuretanu, pojawiły się również nowe końcówki drążków kierowniczych, nowe łączniki stabilizatora. Sam stabilizator został przełożony z Saxo, jest on grubszy 22mm vs 18mm które było, a ponad to elementy gumowe zostały zastąpione odpowiednim poliuretanem. Wszystko na Febi, a Poliuretany z Olkusza - 85sha

Potem wrzuciliśmy skrzynie z Saxo, tak żeby zobaczyć czy przypasi i czy faktycznie ma krótsze przełożenia:D Odpowiedzi okazały się twierdzące

. Oczywiście jednak pojawił się problem z półośiami, które nie do końca pasowały - problem polegał na tym, iż skrzynia od Saxo jest już na dużym dyfrze i wymaga nieco innej długości półosi. Już z 4 chciałem zrobić 2, ale pasujące gdy udało się znaleźć coś co mi przypasuje - czyli półoś na duży dyfer, która dodatkowo nie jest pod wersję z ABS

Wbrew pozorom nie leży to w każdym sklepie. Niestety nie jest to Spidan, ale mam nadzieję że trochę pożyją

Następnie przyszedł czas na zwrotnice. Wprasowałem tam nowe łożysk Ruvilla, kolumna została rozebrana, uzbrojona w amortyzatory TAT, które nie są niczym rewelacyjnym, ale przynajmniej lepsze niż to co było, a mają twardszą charakterystykę i skrócony skok tak więc nadają się pod moją sprężynę lepiej niż ory

Następnym przystankiem będzie Bilstein

Nie mniej, po tych zmianach Pug zyskał niesamowicie na precyzji i sztywności

a jak przyjdzie tył to już w ogóle będzie małym kartem - fajnie skręca

Całość zaczęła się jakoś składać.

W międzyczasie, dorgą wymiany oraz kupna, zamieniłem starą belkę z Saxo, na zupełnie nową z Antałexu, która niebawem w końcu wyląduje w Pugu, pozostaje mi kupić jeszcze jeden zacisk, gdyż niestety w jednym upier.. się odpowietrznik i już nie szło tego uratować. Nie mniej belka już dostała poliuretan i grzecznie czeka na włożenie. Czeka mnie jeszcze trochę pracy, gdyż w belka z Saxo jest na tarczach, a u mnie są bębny ale to jest temat do ogarnięcia, choć kto wie - może już trzebą będzie wrzucić koło fotela korektor gdyż takowy prawdopodobnie był gdzieś w pompie od ABSu

I tak o to przyszliśmy do tematu silnika.

Przezimował sobie pod kocykiem przez ten czas i... na 90% nie trafi do mojego samochodu. Doszedłem do wniosku, że zagości tam również 1.6, ale 16V, o mocy 118 koni - czyli to co mamy w GTI. Myślę ze po tym jak zaaplkuje mu odpowiedni przelot i dolot jego charakterystyka nabierze miłego dla mnie poczucia, iż samochód żwawo będzie się zwijał. Przy tej masie, na takim kartodromie myślę że to wystarczy.. narazie

No i właśnie dziś ogarnąłem sobie zestaw opon na lato. Miałem okazję naprawdę potestować trochę produktów Bridga w Bednarach i zdecydowałem się na tą dość zdradliwą oponę. Fajnie klei choć lubi się slizgnąć no i skubana się nie kładzie w zakrętach

Choć wiem, że w deszczu najlepiej będzie jak będe poruszał się bardzo przepisowo lub też przesiądę się do autobusu
