rumianko napisał(a):Piotruś, widzę ze masz doświadczenie a nie gdybanie w twoich słowach
Nie mam wielkiego. Jestem bankowcem, nie mechanikiem czy tunerem

Miałem 3x sposobność obcowania z SMT. W mojej MX-6 sterowało przez chwilę solenoidami podtlenku wzorowo. w MX-5 Five'a to samo urządzenie miało w zamyśle być mózgiem pierwszego wcielenia z turbo, i ostatnio - w pewnym Escorcie. Może rozleniwiliśmy się z kolegą Five'em cukierkami w postaci Apexi czy Megasquirta, ale ciągłe problemy z komunikacją, mikrość funkcji, czy siermiężność tworzenia map i fakt, że niekoniecznie zmiany, które poczyniłeś minutę temu, będą identycznie odbierane przez seryjny ECU za 5 następnych (gdyż właśnie dostał info z jakiegoś czujnika o zmianie takiego, czy owego parametru) nie są na moje nerwy

Dużo spokojniejszym rozwiązaniem jest bezpośrednie sterowanie, możliwość tworzenia map w oparciu o rozwiązania arkusza kalkulacyjnego, czy prognozowanie, jak w MS)... Nadmieniam jednak, że piszę to z punktu widzenia amatora, nie mającego codziennie styczności ze strojeniem aut. Tak więc głosy profesjonalistów mogą być zupełnie odmienne.
(...)
W sumie to robimy chłopakowi OT. Byłoby dobrze wydzielić rozważania "Standalone vs PiggyBack" i przenieść do działu Technicznego.