[Mercedes Benz W124 300D]

W tym dziale prezentujemy własne auta, projekty jak i zadajemy pytania właścicielom

Postprzez GaRaż » piątek, 2 listopada 2007, 11:25

Skonczmy juz temat rzepaku i nabitych kilasow , uwage prosze skupic na aucie , jezeli ktos chce podyskutowac o rzepaku i milionach kilometrow prosze nowy temat w stosownym do tego dziale. Dziekuje za uwage :P ;)
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Koniu » piątek, 2 listopada 2007, 11:25

Heh... Ale Buli to twardziel i leje tylko Ultmate'a :P Ja tu widzę 2 teorie:
*Ktoś ma auto i je kocha
*Ktoś ma auto i traktuje je jak konia :mrgreen: do wożenia dupy

Ja osobiście mając nawet techniczną możliwość nigdy nie wlałbym jakiegoś SHITU do baku :roll:

Ok koniec OT
Ostatnio edytowano piątek, 2 listopada 2007, 11:27 przez Koniu, łącznie edytowano 1 raz
Koniu
Super user
 
Posty: 208
Dołączył(a): wtorek, 2 października 2007, 21:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Buli » sobota, 3 listopada 2007, 00:04

Powiedzmy sobie szczerze, szczesc garów na tych syfonach, nie potrafi należycie docenić dobrej jakosci paliwa i jest mu wlasciwie obojętnie, czy wleje zwyklego diesela , czy v-power. Na nowych silnikach z pompowtryskiwaczami, roznica jest odczuwalna natychmiastowo.

Póki co nie pałam nawet chęcią naocznego chwalenia się nim, gdyż jest, co tu duzo mowić - w rozsypce przedwiosennej. Na wiosnę rozpoczynam wielka akcję "ratujmy benza" :lol:
Mam już dwie pary drzwi, przednie błotniki, szukam szerokich listew zakoncznych niklem. Co dalej.. wspomniane alufelgi, to podstawa - niczym buty , na nogach męzczyzny. No i muszę się zabrać za klosze przednie i tylne. Przednie, przede wszystkim dlatego, że stracily sporo przepuszczalnosci swiatla, szkło zmatowiało. Tylne zaś chciałbym zmienić ze standardowych czerwono-biało-pomaranczowych, na czerwono-białe.
Póki co usmiecham się do Konia, bo musi mi pomoc wyszorowac porzadnie wnętrze, uzyczajac kapke swoich magicznych mikstur, ze swojego tajemniczego kufra. ;)
Ostatnio znajoma wrzucila mi na tylne siedzenia ogromnego doga, który nie uszanowal mojego autka i totalnie mi go zapiaszczył i zaslinił. :/
Buli
 

Postprzez Koniu » sobota, 3 listopada 2007, 09:34

Ale i tak tragedii nie ma :P
A kwestia doczyszczenia i dopielęgnowania to tylko kwestia czasu :)
Koniu
Super user
 
Posty: 208
Dołączył(a): wtorek, 2 października 2007, 21:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Szybka odpowiedź


To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.
   
Poprzednia strona

Powrót do Nasze auta



cron