przez Gorliś » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 05:15
No nie moge tego zostawic bez komentarza, bo takie zarzuty sa dla mnie szczegolnie nieprzyjemne.
Zdecydowana wiekszosc modyfikacji, ktore zrobilem w tym samochodzie ma swoj konkretny cel i nic nie jest robione tylko po to "zeby bylo". Oczywiscie sa tez dodatki stylistyczne, ale w miare mozliwosci staram sie zeby nawet w nich byla jakas wartosc dodana, przykladowo jesli felgi to lekkie, fotele z lepszym trzymaniem itd.
Jesli chodzi o chlodnice oleju, to niestety juz 2 kolka na kartodromie podbijaly mi temperature do ponad 115 stopni, a co dopiero by sie dzialo podczas 20 minutowej sesji na Poznaniu.
Dlatego chlodnica jest mi potrzebna, choc wolalbym jej nie montowac z kilku wzgledow.
Po pierwsze jest to dosc kosztowna sprawa. Po drugie sa to dodatkowe elementy w ukladzie smarowania, a jak wiadomo im wiecej elementow tym wieksze ryzyko awarii. Po trzecie, samochod uzywam glownie na codzien gdzie chlodnica jest zbedna, ale skoro chcialem dostosowac auto do jazdy po torze to nie mam wyjscia.
Moja chlodnica jest zamontowana w miejscu dajacym najwiekszy mozliwy przeplyw powietrza, a temperatury oleju nie przekroczyly jak dotad 90 stopni, wiec o prawidlowe dzialanie jestem spokojny.