Strona 1 z 1

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 16:19
przez MaTI
o ile mi wiadomo na stronie vw-cult troche skrytykowali spot z hondami... ale nie wiem jak rozmowy dalej sie potoczyly...

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 16:35
przez wrzasku
Okej jesli panowie z VW cult chca to nie ma problemu można was wykreslic z tematu.
W razie W to proszę o wiadomość na PW

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 16:47
przez GaRaż
o ile mi wiadomo na stronie vw-cult troche skrytykowali spot z hondami

Czemu i jak skrytykowali? Mozesz wrzucic cytaty? Domyslam sie ze pewnie bylo by im niemilo jakby od wszystkich H dostali i dlatego pojawila sie ta krytyka.

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 19:55
przez MaTI
cos tam niby pisali ze nie mieliby z nami o czym gadac czy cos... ogolnie niemilo. nie wiem kto to pisal itd bo nie jestem tam zalogowany... wyslal mi te cytaty Kuba007 na gg

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 21:28
przez nesta
ja sie zalogowałem :P
pisza ze nie bedzie z nami o czym gadac , ze oni juz sa takimi samochodowymi faszystami i
ze hondziaze to pewien typ osob :lol:

ja mysle ze to wymowki, bo;
1 nie maja na zupe
2 dychawiczne silniki

PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 21:43
przez Kuba007
kilka vw od nich ma byc, czesc wylamala sie i przyjedzie, a reszte ciekawych cytatow pozwole sobie zacytowac:

1. no i dobrze ... nie bedzie honda plula nam w twarz
nie damy pogrzesc VAG gruuuuuuupyyyyyy
polski my narod kujawso-pomorski ródddd
vw-owy ... cos tam .. bla bal bla
zrdajcy .. z japoncami sie bratają
na stooossss

2. a moze jakies mandaty beda ;>
da sie zalatwic

3.bo ja przykladowo nie wiem o czym niby milabym z nimi rozmawiac... (hej stary jak Twoj laminat

4.wlasciciele hondy to pewien typ osoby przepraszam za zbieranie wszystkich do jednego wora ale tylko z takimi sie spotykalem.
juz na poczatku organizowania grupy mowilismy ze zloty z hondami odpadaja

po wewmetrzmej dyskusji wprowadzili nowelizacje do regulaminu :mrgreen: :lol: ;)

oficjalna strona vw-cult:
1. nie interesuja nas spoty z honda( jak to kiedys ktos powiedzial: "tacy z nas samochodowi faszysci" )
2. nie interesuje nas spot w miejscu gdzie niby ma sie pojawic bkb- vw-cult nie chce miec z tym nic wspolnego

PostNapisane: piątek, 1 grudnia 2006, 08:19
przez pitol
DZiwne. Ja lubie cult style i chętnie bym popatrzył na ich cacuszka ;) Co do osiągów to możliwe, że mają gorsze, ale za to małą ładniejszy wygląd. Ale nie będę się pakował samochodem na ich impreze, bo mnie jeszcze zagazują :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 1 grudnia 2006, 14:51
przez MaTI
wyglad to kwestia gustu... :D kazdemu podoba sie co innego :)

PostNapisane: piątek, 1 grudnia 2006, 23:39
przez strobo
GaRaż napisał(a):
o ile mi wiadomo na stronie vw-cult troche skrytykowali spot z hondami

Czemu i jak skrytykowali? Mozesz wrzucic cytaty? Domyslam sie ze pewnie bylo by im niemilo jakby od wszystkich H dostali i dlatego pojawila sie ta krytyka.


Ja dostałem od hondy i fajnie hehehe

Nie wiem,ale czuje ze tamci sa za bardzo zakochani w swoich furach,nie powiem,każdy sie jakoś przywiązuje do swojego autka no ale zeby az tak ??

PostNapisane: sobota, 2 grudnia 2006, 00:40
przez Kamil Wolski
Wychodzi na to że VW to banda maniaków, którzy... sam nie wiem co? Kochają samochody, ale żeby zamykać się odrazu na jedną markę, a innych określać jako "pewien typ osób", unikać innych teamów... Tak się zastanawiam, jakby się taki VW-Cult czy jak tam się zwą poczuli, gdyby któregoś roku, jedna z imprez tuningowych (Tuning Show na Łuczniczce czy coś takiego) była dla nich zamknięta, a to dlatego, że jak to wpisali w regulaminie, nie spotykają się z Hondami, ani BKB, a na hali pojawiają się przecież te marki...

Ja uważam, że nie ważne czym, ważne jak i ważne aby z pasją i przyjaźnie ;).

Do Admina
Proszę o wybaczenie. Wiem, że to trochę Off-Topic'u mi się wkradło w wypowiedź, ale liczę, że zostanie mi to wybaczone... Obym się nie mylił... :shock:

PostNapisane: niedziela, 3 grudnia 2006, 03:16
przez Cortez
Kamil Wolski napisał(a):Ja uważam, że nie ważne czym, ważne jak i ważne aby z pasją i przyjaźnie ;).


zgadzam się z tym i z większością waszych wypowiedzi

nie bede ich tłumaczył bo to ich zdanie i każdy ma prawo mieć swoje, w tej kwestii się z nimi nie zgadzałem i dlatego się pojawiłem. Zresztą i tak to nikogo nie obchodziło :?

tak jak spot mi sie podobał to muszę jednak co niektórym coś zarzucić (nie bede wymieniał imiennie bo nikogo nie znam) a mianowicie za każdym razem jak podchodziłem do mojej furki to jakoś dziwnie się niektórzy patrzyli :cry:

PostNapisane: niedziela, 3 grudnia 2006, 03:29
przez Kamil Wolski
Cortez napisał(a):...za każdym razem jak podchodziłem do mojej furki to jakoś dziwnie się niektórzy patrzyli


Cortez, niestety, wina kolegów... Tak to jest, że osoby należące do danego klubu są postrzegane tak, jak postrzegany jest cały klub... Akurat tutaj, przed spotem, VW nie wykazało się zbytnią przyjaznością. Niestety odbiło się to na wizerunku całego klubu, jak i wszystkich klubowiczów, jednak jednego jestem pewien - jeśli ludzie poznają Cię jako Cortez'a, a nie jako Klubowicza VW, napewno nikt nie będzie krzywo patrzył.

PostNapisane: niedziela, 3 grudnia 2006, 04:20
przez Cortez
pierwsza zasadnicza sprawa : ja nie jestem członkiem klubu ale użytkownikiem forum VW-Cult

PostNapisane: poniedziałek, 4 grudnia 2006, 16:57
przez Reaper
Po pierwsze chcialbym sie przywitac, gdyz jest to pierwszy moj post na tym forum :)

Druga sprawa... Jako byly czlonek VW-Cult jestem po prostu zdruzgotany ich zachowaniem... Gdyz wlasnie zalozeniem istnienia calej tej grupy byla integracja na wszystkie mozliwe fronty. Nie ukrywajmy zreszta, te kluby ludzie formuja po to, aby sie jednoczyc, a nie dzielic. Owszem, rozumiem pewna rywalizacje miedzy markami, ale wszystko ma swoje granice.

Ja sam jezdze starym jak swiat, bo 18stoletnim Golfem, ktory ma przesadnie slaby silnik 1.6, jest wolny jak zolw... ale jest to moje oczko w glowie. A wlascicielem stalem sie z przypadku... szukalem wlasnie feralnego CRX'a albo E30... Co moge powiedziec, lubie VW, ale bez przesady...

Wlasnie takie ich zachowanie bylo jedna z przyczyn dla ktorych postanowilem opuscic ich szeregi.

Jak tez napisalem na ich forum, nie liczy sie samochod.... Liczy sie jednostka i to bynajmniej nie ta napedowa...

Pozdrawiam!

PS. Gdybym byl w Bydgoszczy z pewnoscia pojawilbym sie na tym spocie z Cortezem