Strona 1 z 4

Co dla kobiety C3, Yaris, Ibiza?

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 12:09
przez nyny
Jak w temacie. Szukam auta dla mojej zonki Iwy.
Moze nie jest to strikte racingowy temat ale wiem ze paru chlopa na forum zna sie na rzeczy...
I zdecydowalismy sie jednak na nowe (bo to bezpieczniej zawsze i pewniej co sie kupuje).
I teraz czy ktos moze cos powiedziec o tych autach.
C3 ma moj wuj i sobie chwali, nam sie tez podoba...
Yaris ma Iwa jako sluzbe i tez nie narzeka...
Ibize mielismy ale poprzednia wersje i tez bylo super...
Na razie w rankingu przewaza C3 potem Yaris i Ibiza.

Takze wszystkich ktorzy mieli do czynienia z tymi autami porsze o wypowiedzi.
Aha jak ktos ma inna propozycje to chetnie tez rozwaze. Warunek taki ze auto raczej nowe, klimatyzacja i raczej male pokroju wyzej wymienionych, silnik tez niezaduzy (cos do 1.6 w benzynie lub dislu) ona nie ma ciezkiej nogi a ze robi do pracy dziennie 70km a gazowni nie lubimy to lepiej jak bedzie jej palic ponize 10l.

p.s. od razu mowie ze ani golf ani polo nie wchodzi w gre (gowien nie lubie wiec odpadly w przedbiegach)

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 12:35
przez --orzech--
moja matka jezdzi c3 i sobie chwali ja juz nie...
bralbym yarisa ;)

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 13:08
przez Nefar
Mojej zonie kupilem Yarisa. Do tej pory wymienilem tylko olej. Kupilismy uzywanego rok temu. 2003 z przebiegiem 22Kkm. Dzis ma 10Kkm wiecej i tak jak napisalem nie zrobilem w nim nic poza olejem.

Nowy yarek to juz raczej stara corolla. Tzn gabarytowo. Jest sporo wiekszy. Z silnikow nie kupilbym 1.0 bo zrobili 3 cylindry i chodzi jak kosiarka. Albo diesel albo chyba 1.3. Bedzie zadowolona.

Jest jeszcze jedna bardzo wazna rzecz ktora przemawia za yarkiem. Mianowicie strata wartosci. Przy cytrynie tracisz przeszlo 20% na dzien dobry. Przy yarku...

Powiem ci tylko tyle ze przywiozlem auto z klima, 5 drzwiowe, elektryka i poduchami ktore wyszlo mnie 17K. Dzis czyli po roku jezdzenia dostalbym swobodnie 23K. Za rok pewnie 20K. Itd. Kiedy ubezpieczalem byla warta 26. rok pozniej 24K wg euro taxu. Takze kupujac yarka nie stracisz tyle srutu co przy jakimkolwiek innym aucie. Druga sprawa to kiedy bedziesz sprzedawal to beda sie o niego bic.

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 13:37
przez nyny
Nie obchodzi mnie starata kasy po pewnym czasie i utrata wartosci, jestem tego swiadom porywajac sie na nowe auto....
Ma byc nowy zeby nie bylo problemow i niespodzianek i basta...
Auto dla mojej pieknej i nie mam zamiaru sie przejmowac jak bede pil piwo ze jej sie rozleci na zakrecie, albo ze bedzie bral tyle oleju ile paliwa;)
Pojezdzi 3-4 lata i sie zmieni na inny nowy.
Jak juz powiedzialem na razie sklaniam sie ku C3 (wyglad, oraz przestronnosc) potem Yaris (niezawodnosc - chociaz w jej nowym sluzbowym yarisie ktorego ma 2 miechy juz padl autoalarm) no i ibiza za sentyment....
Dzieki za cenne uwagi i czekam na jeszcze bo w przyszlym tyg bedziemy jezdzic po dilerach i marudzic przy wyborze;)

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 13:47
przez weede
ja tez bym polecał Yarisa...jest trwały , w miare dynamiczny i malo traci na wartości(tylko koniecznie z wiekszym silnikiem, bo najslabszy to mega zmuł) . C3 jezdzilem dosyc dlugo bo swego czasu moja kolezanka takiego miala - jak dla mnie za kosmiczny i skrzynia jest koszmarna. Ibiza w miare trwala, ale wnętrza tych tańszych wersji napewno się kobiecie nie spodobaja ( pozdrowienia dla dilerów Seata ).

Jest jeszcze Peugeot 207 ale mysle, ze do Yarisa sie nie umywa - jesli ma byc dla kobiety ;)

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 13:59
przez ando
ja mialem okazje jezdzic c3 1.4hdi i całkiem przyjemnie się to prowadzilo. 90KM w takiej budzie bylo nawet dosyć zrywne no i silnik palil tyle co nic. co do niezawodnosci moj znajomy kupil go ponad rok temu jako 2-letnie autko uzywane i jak narazie nie zmienial nic oprocz oleju. co do ibizy i yarisa sie nie wypowiadam bo nie mialem okazji sie blizej zapoznac z tymi autami.

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 14:00
przez Brychu
Nyny ile chcecie wydać ? Jaka jest graniczna kwota ?

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 14:15
przez --orzech--
dla wyjasnienia - c3 nie ma 90KM tylko 70KM...
nie jest zrywne i meczy sie powyzej 120km/h
o wiele lepiej wypdaja w tej materii silniki fiata 1.3 i vw 1.4 TDI...
CO do spalania tez mam wiele zastrzezeń...
mozna nim zejsc do 3.8 na 100km na trasiec ejsc ale w czasie jazdy jak emeryt...
przy normalnej jezdzie pali 5.5l wiec bez rewelacji ( tylre pali corolla 2.0 HDI 90KM przy sprawnej jezdzie) a w czasie sprawnej jezdzie potrafi spalic nawet do 7l ...
silnik w c3 jest pozarka...

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 14:43
przez GaRaż
Honda Jazz , rozwaz ta mozliwosc , naprawde malo awaryjne autko(chyba najbardziej udany model hondy w ostatnich latach) , nieduzo pali , dobra gwarancja na zawieszenie, przejdz sie do salonu i zobacz co proponuja :) .

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 15:12
przez ando
--orzech-- napisał(a):dla wyjasnienia - c3 nie ma 90KM tylko 70KM...
nie jest zrywne i meczy sie powyzej 120km/h
o wiele lepiej wypdaja w tej materii silniki fiata 1.3 i vw 1.4 TDI...
CO do spalania tez mam wiele zastrzezeń...
mozna nim zejsc do 3.8 na 100km na trasiec ejsc ale w czasie jazdy jak emeryt...
przy normalnej jezdzie pali 5.5l wiec bez rewelacji ( tylre pali corolla 2.0 HDI 90KM przy sprawnej jezdzie) a w czasie sprawnej jezdzie potrafi spalic nawet do 7l ...
silnik w c3 jest pozarka...

sory maly bląd sie wkradł to byl 1.6 hdi

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 15:25
przez --orzech--
kurna co to za wrrsja byla ze 1.6 hdi... jak kupowalismy c3 nie bylo mocniejszego diesla w ofercie... wrrr

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 15:34
przez ando
auto sprowadzane moze na polskim rynku jeszcze nie wystepowal

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 15:45
przez nyny
Honda jazz brzydactwo jakich malo wiec odpada......
Nowy civiv za drogi i tez mi sie nie podoba (chyba ze amerykanska wersja type-s)...

Brysia a to roznie z iloscia kasy...
Jak auto bedzie warte ceny i sie babie mojej spodoba to mozemy troche dolozyc.....
Jestem zdania ze jak na male auto to 50 tysia to gorna granica jednak jak mi piekna zafoczy, to coz nie bedzie wyjscia i cza bedzie cos dolozyc...
Jednak patrzac po ofertach i promocjach to jest za 44-45 tysia kilka ciekawych propozycji.
Fajna promocje ma wlasnie citroen nie dosc ze oferuja dosyc bogato wyposazona C3 w wersji impress (klima, abs, siakies tandetne radio, elektryka itd) z silnikiem 1.1 za 40 tysia. z 1,4 chyba o ile pamietam 42 tysie. I jeszcze chca to dac w kredycie 50/50..
Zasadniczo wolalbym takie rozwiazanie bo moge przez rok zainwestowac reszte kasy i jeszcze na tym troche zarobic....
Toyota ma yariske 1.1 w jakiejs promocji z dosyc bogatym wyposazeniem za 44 tysie..
Takze jak widac nie trzymam sie sztywno ram pienieznych ale szukam najrozsadniejszej propozycji...
I takiej ktora jednak troche wizualnie babie sie bedzie podboac..
Pug sie nam nie podoba, tak samo jak PT (moj znajomy wlasnie kupil i strasznie w srodku tandetom zalatuje).....

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 15:45
przez nyny
ando napisał(a):auto sprowadzane moze na polskim rynku jeszcze nie wystepowal


wystepuje
w ofercie na 2007 jest i 1.4 hdi i 1.6 hdi:)
Wlasnie przegladam katalogi to na bierzaco jestem:)

PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2007, 17:23
przez ando
to jak ma sie babie podobać to moze fiat 500 ;) ;) pewnie niedlugo pojawi sie w salonach w Polsce :mrgreen: :mrgreen: