przez Brychu » poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 21:12
Irytujący jest jedynie fakt, że artykuł jest napisany jak zwykle strasznie tendencyjnie i z wielką dozą dramaturgii. Policjant myślący, że radar się popsuł jak wyświetlił 140 km/h na Fordońskiej - litości. Myślę, że Ania z Bydgoszczy (o ile nie jest ona wymysłem literackiej fikcji) jeśli udzielała takiej wypowiedzi, na pewno nie sądziła że ukazana zostanie w takim świetle. Cóz, życie - sezon się zaczyna więc trzeba ruszyć z tymi samymi tematami jak co roku.
Co do opisywanego klipu - miał być tylko dla zainteresowanych, ale ktoś wrzucił go samowolnie na DC++, ktoś dalej zmienił nazwę z Niedziela.avi na dumnie brzmiące "2 fast 2 furious on Bydgoszcz" (tak tak - na Bydgoszczy). Tablice nie są nawet zasłonięte, sytuację ratuje tylko fakt, że właściciele aut nie jeździli tymi samochodami. Klip jest chyba z 2004 roku jeśli dobrze pamiętam, ale ostatnio zyskuje coraz większą popularność - nawet na Interii się pojawił całkiem niedawno. Nie mam pretensji do tego jak jest opisany ten klip w gazecie - faktycznie jest tam przejazd na czerwonym świetle - tajemnicą poliszynela pozostaje faktr, że to ujecie było nakręcone przed 4 rano, gdzie nie było żadnego ruchu a z każdej strony stał ktoś kto ubezpieczał drogę i dawał znać, że można przejechać. Nie wspomnę już też, że 3/4 ujęć jest chamsko przyspieszonych, ale o tym już Express nie napisał, chociaż ewidentnie to widać.
Całe życie piachem w ryj.