Strona 1 z 5

odmowa przyjęcia mandatu - rozprawa

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 20:57
przez Oskar
We wtorek mam rozprawę w sądzie z okazji odmowy przyjęcia mandatu. Czy jest na sali jakiś prawnik, który mógłby mnie pouczyć o moich prawach w sądzie? Generalnie wyprzedzałem samochód policyjny (nieoznakowany). Zakończyłem manewr na wyłączonym z ruchu pasie (namalowane linie na pasie) i na przejściu dla pieszych. Rzecz w tym, że w trakcie wyprzedzania radiowóz PRZYSPIESZAŁ ile fabryka dała (czyli niewiele). Jest to widoczne na dowodowym filmie. Poza tym radiowóz miał przekroczoną dopuszczalną na tym odcinku prędkość (to też jest widoczne na filmie). Nie miał w tym czasie włączonych świateł sygnalizacyjnych czyli nie był pojazdem uprzywilejowanym. Mam na to świadków jadących w moim samochodzie oraz w drugim samochodzie znajdującym się wtedy przed nami. Policjantom nie udało się zmierzyć mojej prędkości. Moim celem jest:
a) uniknięcie mandatu (będę argumentował, że zakończyłem manewr nieprzepisowo ponieważ kierownik radiowozu zaczął przyspieszać gdy go wyprzedzałem) a jeśli nawet mi się nie uda to:
b) ukaranie policjanta kierowcy za popełnione wykroczenia zarejestrowane pięknie na dowodowym filmie.

Jakieś rady?

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:03
przez LeszekMK81
moze inaczej za jakie wykroczenia odmówiłeś przyjecia postepowania mandatowego ? czyli za co chceci dać ci mandat ?

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:11
przez Oskar
Rozumiem, że z materiałem dowodowym mogę zapoznać się wcześniej, w sądzie, w którym będzie odbywała się rozprawa?

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:19
przez LeszekMK81
moze inaczej za jakie wykroczenia odmówiłeś przyjecia postepowania mandatowego ? czyli za co chceci dać ci mandat ?

na pewno byłeś na komisariacie przesłuchiwany jako podejrzewany od popełnienie wykroczenia i powinni ci dać takie pouczenia w którym sa określone twoje prawa i obowiazki [ pewnie dostales ale wyrzuciłeś ] wtedy mogleś sie wlasnie zapoznac z materiałem ale mozesz tez powiedziec to przed sadem ze nie wiesz za co masz sprawe i ze chcialys zapoznac sie z materiałem dowodowym

sad na pewno wezwał tych policjantów na swiadków ktorzy byli w tym czasie w radiowozie ale ty mozesz wezwać osoby ktore byly obecnie z toba w aucie ale watpie czy to cos zmieni - dla mnie to bez sensu bo jest materiał dowodowy z kamery policyjnej gdzie widac co robisz

popelniłes wykroczenia i to jest fakt , tlumaczeniem sadu pewnie bedzie takie cos ze przed rozpoczeciem wyprzedzania czy tez tam omijania nie wiem jak to bylo u ciebie tam trzeba bylo sie upewnic czy jest taka moziwosc , czy dasz rade to zrobic i czy tym manewrem nie naruszysz innych przepisów prawnych

masz znikome szanse aby zostac uniewinnionym mowiac bardzo małe lepiej przyjdz na sprawe wyraź skruchę bo jak sie na sprawie nie pojawisz to jeszcze pewnie ciebie ukaraja grzywna porzadkowa cos kolo 500zł i ci dowali z gornej połki razem z kosztami postepowania sadowego

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:28
przez Oskar
Całą sytuację dokładnie opisałem w pierwszym poście. Byłem na przesłuchaniu na policji. Dałem tam sobie dużo czasu wszystkich przy tym denerwując i dokładnie przedyktowałem pani polcjant moje 2 stronicowe zeznanie w tej sprawie. Na policji nie mogłem zapoznać się z materiałem dowodowym lub nie zostałem o tym poinformowany. Klu całej sprawy leży w tym, że popełniłem wykroczenie ponieważ zmusiła mnie do tego nieprzepisowa jazda radiowozu. Dokładnie tak jak opisałem to w pierwszym poście.
(oczywiście mogłem go nie wyprzedzać nie o to jednak chodzi ;) )

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:30
przez Oskar
Ja się wcale nie obawiam mandatu. Po odmowie przyjęcia mandatu odbyła się rozprawa zaocznie, na którą nie zostałem wezwany i zostałem uznany za winnego. Odwołałem się od tego wyroku i teraz idę powalczyć. Jak dostanę mandat to trudno. Może jednak uda mi się zrobić tak aby policjant także został skazany. Na to liczę.

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:35
przez LeszekMK81
wątpię ale życzę powodzenia :)

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:41
przez Oskar
też wątpię :) ale policjantów nie znoszę organicznie, muszę spróbować

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 21:45
przez Kamil Wolski
Policjanci nie są źli... tzn nie są jak jadę autem ojca i robię za biednego studenta który jedzie po babcię na obiad... Gorzej jak jadę swoim, wszystkiego się czepiają. Nie mniej jednak, powodzonka życzę. Zdaj relację ;).

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 22:20
przez andy
Oskar z sadami i niebieskimi jest taka lipa ze wlasciwie sad nie moze wydac wyroku na ich nie korzysc... bo wtedy oni powinni dostac wyrok za cos tam... jakis przepis jest (cos na zasadzie krzywoprzysiestwa - ale inaczej to nazwane jest) znajomy policeman mi o tym mowil...
Z reszta moj bart sam w sadzie mial tak, ze obu policjantów zeznalo, że nie pamieta sytuacji dotyczacej mojego brata a i tak dostal mandat wiec smiech na sali :P

Tak cyz siak zycze powodzenia moze Tobie sie uda ;)

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 22:47
przez Kamil Wolski
andy napisał(a):Z reszta moj bart sam w sadzie mial tak, ze obu policjantów zeznalo, że nie pamieta sytuacji dotyczacej mojego brata a i tak dostal mandat wiec smiech na sali


Odwoływałbym się do skutku. Skoro nie pamiętają, mogli kłamać ;).

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 22:48
przez Dziadek
Weź prawnika albo idź na poradę, lepiej nie wkurwiaj sędziego opowieściami, których mógł słyszeć tysiące, tylko dowiedz się w co na pewno warto uderzać.

PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 23:10
przez LeszekMK81
Kamil Wolski napisał(a):
andy napisał(a):Z reszta moj bart sam w sadzie mial tak, ze obu policjantów zeznalo, że nie pamieta sytuacji dotyczacej mojego brata a i tak dostal mandat wiec smiech na sali


Odwoływałbym się do skutku. Skoro nie pamiętają, mogli kłamać ;).


ciekawe czy ty byś pamiętał mając takich przypadków dziesiątki dziennie :))) a jak nie pamiętali to sąd mógł wziąć odpis z notatników służbowych bo każda czynność powinna być w nich zapisana

PostNapisane: piątek, 18 lutego 2011, 00:06
przez FordOn
A nie jest tak przypadkiem jak ja mialem ze pierwszy wyrok sadu grodzkiego jest wydawany zaocznie od ktorego mozesz sie odwolac ??
Skoro na nagraniu video jest pokazana predkosc radiowozu, ktora sie notabene zwieksza to sorry ale przyspieszanie podczas gdy jest sie wyprzedzanym jest niezgodne z przepisami RD. Co za tym idzie bedzie z tego niezla jazda...
Leszek nie wiem jak to wyglada na 100% ale czytajac i na spokojnie analizujac to co Oskar napisal to... bedzie ciekawa sprawa.

PostNapisane: piątek, 18 lutego 2011, 00:26
przez Kamil Wolski
FordOn napisał(a):A nie jest tak przypadkiem jak ja mialem ze pierwszy wyrok sadu grodzkiego jest wydawany zaocznie od ktorego mozesz sie odwolac ??


Przecież Piotr pisał, że miał wyrok zaoczny i się odwołuje?


LeszekMK2 napisał(a):ciekawe czy ty byś pamiętał mając takich przypadków dziesiątki dziennie )) a jak nie pamiętali to sąd mógł wziąć odpis z notatników służbowych bo każda czynność powinna być w nich zapisana


Jasne, że nie. Ale to jest furtka dla poszkodowanego ;).

---

Tak czy owak, jeśli chodzi o prawo na drogach, mandaty, to jest u nas totalnie popieprzone to wszystko. Jakiś czas temu czytałem opis sytuacji jaka miała miejsce. W skrócie:

Jechało sobie auto jakąś tam główną drogą. Kierowca na oznakowanym skrzyżowaniu (znaki pionowe i poziome) postanowił skręcić w lewo. Włączył kierunkowskaz, zaczął skręcać w lewo i nagle dostał strzał. Wbił się w niego bodajże busik, który wyprzedzał go na oznakowanym skrzyżowaniu, podwójnej ciągłej, nie pamiętam czy tam i pasów dla pieszych nie było. I co? I mandat dostali obaj. Busik za wyprzedzanie, osobówka za NIEUPEWNIENIE SIĘ, że może skręcić. :lol: :lol: :lol:

(historia pisana z głowy, szczegóły mogą się nie zgadzać, ale ogólnie przesłanie było takie, jak wyżej)