Strona 1 z 3

Tor w TORuniu

PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 17:50
przez Oskar
Dzisiaj korzystając z urlopu i 4x4 postanowiłem pośmigać w bezpiecznych warunkach i poćwiczyć zakręty na śniegu. Zalałem do pełna i powolutku potoczyłem się do Torunia. Wjechałem na tor i niestety zong. Jacyś smutni panowie w fabii diesel poinformowali mnie, że to teren prywatny, który muszę opuścić. Zapytałem do kogo należy, z kim rozmawiam, itp., itd. Pan mi się przedstawił i powiedział, że najemcą toru jest toruńska akademia jazdy czy coś w ten deseń i powtórzył, że już mam sobie jechać bo tylko akademia może korzystać. Jako, że i tak trwało tam szkolenie służby granicznej (1 octavia kombi) grzecznie zjechałem tak jak mnie proszono na plac obok toru, zupełnie pusty, niewykorzystany i nieodśnieżony. To panom z akademii też się nie spodobało i fatygowali się samochodem służby granicznej. Wyproszono mnie również z placu a najbardziej wkurwił mnie jakiś pajac z octavii, który wytłumaczył mi, że i "plac i tor muszę opuścić dla mojego własnego bezpieczeństwa (???) bo ostatnio ktoś połamał zderzak..." Mój już jest kurwa dawno połamany :/
Przecież to kurwa skandal, że jedyny w województwie tor, na którym można poćwiczyć nie stanowiąc zagrożenia dla innych i nie łamiąc przepisów okupuje 1 firma i odmawia dostępu wszystkim postronnym.
Czy orientujecie się kto jest właścicielem (a nie najemcą) toru?

PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 21:28
przez Oskar
żeby było jasne - poinformowano mnie, że na tor nie można wjeżdżać nie tylko dzisiaj tylko, że W OGÓLE nie wolno! Nigdy!

PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 21:38
przez Jarek104
Nie wiem jak Kartodrom wyglada pod katem odśnieżenia, w razie czego służę numerem do gościa dysponujacymi kluczami od bramy

PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 23:24
przez ERDII
Oskar napisał(a):Czy orientujecie się kto jest właścicielem (a nie najemcą) toru?


hm..a co do za róznica skoro najemca nie zezwala, a placi komus za wynajęcie toru więc jest gospodarzem tego toru. Z tego co wiem firma-wlasciciel zbankrutowala i nawet barierki za kilkaset tysiecy pracownicy oddawali na zlom by odzyskac siano więc moze dlatego teraz resztki tak pilnują. takze raczej sobie tam nie pojezdzisz...i tak bylo nudno.
Polecam juz ktorys raz zajezdnie MZK

PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 23:57
przez Oskar
no bo może najemca pierdoli bez sensu a właściciel poda jakąś inną wersję. a co z tą zajezdnią? jest jakiś wątek o niej?

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 00:03
przez suloo
Jarek104 a moze jakas pojezdzawka na kartodromie albo na lisim/mzk w nowym roku? Oskar zderzak nadal na tasmie sie trzyma?(widac na fotach)

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 00:09
przez Oskar
no wiadomo. Przed wiosną nie ma sensu go naprawiać :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 31 grudnia 2010, 10:25
przez Dziadek
Kartodrom chyba rozbudowują?

PostNapisane: piątek, 31 grudnia 2010, 16:28
przez Jarek104
Podobno.
Ale w tych śniegach raczej nic się nie dzieje

PostNapisane: wtorek, 4 stycznia 2011, 16:13
przez Dziadek
A w Toruniu to ten nowy właściciel już splajtował (ten co przebudował tor) czy to jeszcze o starym?

PostNapisane: środa, 5 stycznia 2011, 00:11
przez Oskar
kurwa ile kosztuje tor? :evil: ludzie znajdują finansowanie na megabzdety...

PostNapisane: środa, 5 stycznia 2011, 08:24
przez Dziadek
Tor? Z 2mln?

PostNapisane: środa, 5 stycznia 2011, 08:45
przez Pit
Dziadek napisał(a):Tor? Z 2mln?

Na rynku nieruchomości znam się niewiele, ale 2 mln to kosztuje dom w dobrej lokalizacji. Wydaje mi się, że to jednak troszkę inny rząd wielkości. Aczkolwiek Oskar kup, kup :) chętnych na wynajęcie na bank mieć będziesz.

PostNapisane: środa, 5 stycznia 2011, 08:53
przez Dziadek
Mówiliśmy o torze, małym jak jest w toruniu, zaplecze to inna sprawa. Jak dla mnie może być sam tor :)

PostNapisane: środa, 5 stycznia 2011, 12:20
przez Oskar
nie no wiadomo, że nie mam takiego siana. A pewnie gdybym miał nie wydałbym go na tor. A jak na tor to pewnie nie ten. :?: Ale zawsze zastanawiałem się czy to może być opłacalny interes. Ile może kosztować jego dzierżawa a ile rata kredytowa. Pomijam już aspekt atrakcyjności (lub nie) gruntów na, których znajduje się tor w Toruniu. A gdyby tak powołać stowarzyszenie, fundację, jakąś osobę prawną zajmującą się zarządzaniem torem i udostępnianiem go mieszkańcom? Jako jedyny tor w województwie powinien uzyskać jakieś finansowanie od marszałka/prezydenta Torunia. W zasadzie to automobilkluby powinny się tym zajmować ale skoro nie zajmują... Z chęcią bym się tym zajął ale nie sam bo samemu nie da rady. Podejmując tego typu inicjatywę trzeba reprezentować grupę potencjalnych wyborców - im większą tym lepiej.