Strona 1 z 1

Kredyt samochodowy i zagrywki banku...

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 17:14
przez --orzech--
Sprawa wygląda następująco...

Wyobraźcie sobie taką sytuacje...

Kupujecie samochód od sprzedawcy za np. 50 tysięcy (nie bity, po dziadku przebieg 4 km dlatego droższy od innych)

Wartość auta bank ustala za pomocą eurotaxu na 36tys, naszczęscie
po tygodniu inny analityk tego samego banku wycenia auto nadal bez jego obejrzenia na
43tys. Model kupowany przez Was na rynku wtórnym kosztuje właśnie coś ok. 43-44tys.

I teraz najwazniejsze....
Bank oświadcza że jeżeli się wpłaci 40% wartości kupowanego auta wówczas bank nie będzie widniał w dowodzie jako współwłaściciel...
W związku z czym oświadczacie że wpłacicie 40% wartości auta (20tys dla wartości 50tys.) aby nie było tego wpisu...
Następnie bank oświadcza że ponieważ cena auta jest zawyżona bank momo wpłaty 40% będzie widniał w dowodzie jako współwłaściciel....
Wiadomo, że takowe auto trzeba ubezpieczyć więc ubezpieczacie auto a bank nakazuje Wam ubezpieczyć auto na kwotę 50 tys. momo że cały czas utrzymuje że jest warte 43tys.

Biorąc na chłopski sposób myślenia powinniście ubezpieczyć auto na 43 koła bo:
- bank i tak ma zebezpieczony kredyt przy kwocie ubezp. 43tys. bo kredyt to: 30 tys. złotych a wkład własny to 20tys.
- w razie kradzierzy ubezpieczyciel i tak wyliczy wartość auta wedle eurotaxu wiec na max 43tys. i tyle też wypłaci...
- skoro bank przyznaje poniekąd że to auto jest warte 50 tyś to powinien chyba odpuścić
ten nieszczęsny zapis w dowodzie o współwłaścicielu albo oddać różnice w składce ubezpieczeniowej....

Wam też coś nie pasuje w tym wszystkim?

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 18:06
przez KOZI
samo życie ;)

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 22:12
przez LeszekMK81
opcja kolejna , bierzesz kredyt gotówkowy i masz to wszystko w dupie

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 22:14
przez dave
LeszekMK2 napisał(a):opcja kolejna , bierzesz kredyt gotówkowy i masz to wszystko w dupie
tyle tylko ze nie ten % ;)

ale tak to juz jest z bankami. jak ni takie jaja to oprocentowanie i wszystkie inne pierdoly wynoszace 50% ;)

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 22:23
przez --orzech--
samochodowy 7,04 - gotówkowy 16,7
hmmmm co tu wybrac

PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 22:52
przez ERDII
kup auto za 20tys w gotowce. bedziesz mial swiety spokoj. jak Ci samochod by odpukac ukradli to i tak znalezli by 100powodow i wyplacili mysle max 35. Za kwote 20tez cos znajdziesz i niemasz widma placenia miesiecznie za auto ktore po zakonczeniu oplacania wyjdzie ok 70 a warte bedzie z 25;

PostNapisane: środa, 14 lipca 2010, 06:35
przez --orzech--
te kwoty były przykładowe ... nie podejrzewaj mnie o kupno auta za 50 koła.
Kwoty dla łatwości liczenia ;)

PostNapisane: środa, 14 lipca 2010, 07:41
przez gshock
kredyt na auto slaby pomysl, bywa tak ze pozniej kredyt zostaje a auta nie ma :)