Strona 1 z 10

V Targi Motoryzacji, Bydgoszcz

PostNapisane: sobota, 10 lutego 2007, 12:28
przez Fifi
http://www.ctpik.com.pl/?str=2&mode=targi&targi_id=40
na tym linku czytam: "W ramach imprez towarzyszących targom Automobilklub Bydgoski zorganizuje m.in. rajd samochodowy"
ktoś coś wiecej wie na ten temat ??
i znowu na parkingu bedzie sprawnościówka ?? czy moze właśnie ten rajd to ta sprawnościówka ?? :P

PostNapisane: sobota, 10 lutego 2007, 14:00
przez --orzech--
tak i najwieksze ognisko w europie....

PostNapisane: niedziela, 18 lutego 2007, 23:32
przez Fifi
takie jeszcze pytanko: jako ze impreza trwa prawie 3 dni to którego dnia są te sprawnościówki ??? ostatniego ???
u Tadzia można miejsca zarezerwować ?? :P

PostNapisane: niedziela, 18 lutego 2007, 23:34
przez weede
słyszalem , ze kilku Centomaniaków chciałoby wziąśc udział...w planie chyba na sobote widzialem te "sprawnosciówki"

PostNapisane: poniedziałek, 19 lutego 2007, 09:24
przez gshock
tak centomania napewno zaszaleje, bedzie na pewno grudziadz i okolice kilka fajnych cc/sc tam ostatnio dlubneli.
moze i moje byle bedzie jechac jak mu przestanie na zmiane silnik albo skrzynia wypadac na jezdnie

PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 17:48
przez PTYS
Znalazlem taka oto informacje:
link

pozdro

Ptys

PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 17:54
przez PTYS
--orzech-- napisał(a):tak i najwieksze ognisko w europie....



Osobiscie znam gorsze imprezy w regionie, z reszta nie ma ich wiele.
A skoro jest juz 5 edycja to jednak o czyms to swiadczy.

PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 20:13
przez Fifi
dziekować

PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 23:54
przez --orzech--
pozdrów tate ptyś... i jak rozwieszasz afisze na mieście to rób to tak aby nie zasłaniać wodoczności kierowcom...
pozdrawiam i nie oceniam imprezy tylko sposób robienia mieszkańcom bydgoszczy wody z mózgu

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 17:28
przez PTYS
--orzech-- napisał(a):pozdrów tate ptyś... i jak rozwieszasz afisze na mieście to rób to tak aby nie zasłaniać wodoczności kierowcom...
pozdrawiam i nie oceniam imprezy tylko sposób robienia mieszkańcom bydgoszczy wody z mózgu


Pozdrowilem Tate, jednakze nie zauwazylem zadnej reakcji z jego strony.

Co do plakatow, to sposob ich rozwieszenia zostal zaakceptowany przez
Zarzad Drog Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Sam fakt wywieszenia plakatow nie moze byc przyczyna zmiany jakosci postrzegania ruchu ulicznego i znakow drogowych przez kierowcow poruszajacych sie sprawnymi pojazdami.

Co do robienia wody z mozgu, to pragne sie pochwalic tym, ze impreza odbywa sie po raz V w Łuczniczce, a po raz XII w ogole (wczesniej na obiektach WKS i Hal Lotniska).
Tylko nie wiem czy aby nie jestes za mlody aby to pamietać.
W takim razie jezeli juz robimy wode z mozgu to znaczy ze nam to wychodzi. :):)

Generalnie nie wiem nawet co miales na mysli przytaczajac wyzej wymieniona metafore.
Sadze ze pomozesz mi w zrozumieniu swoich spostrzezen. Aczkolwiek mam pewne obawy patrzac na twoj Emblemat i podpis na forum. Powiedzialbym, ze sa wulgarne ale chyba bardziej zaboli gdy powiem ze sa prymitywne :)

Pozdrawiam Ptys

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 18:02
przez ryba-1
Kolego pozbieraj zabawki i sp..... do innej piaskownicy

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 19:48
przez STELMI
PTYS My się znamy na dobrych imprezach, więc daruj sobie...

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 20:40
przez PTYS
ryba-1 napisał(a):Kolego pozbieraj zabawki i sp..... do innej piaskownicy


ryba-1, Widze ze spowodowalem nagly przyrost agresji na forum. Poza tym juz i tak niski poziom wypowiedzi nacechowanych wulgaryzmami zostal przez Ciebie dopieszczony. "Czapki z glow" chyle czola przed takim kolokwialnym i prymitywnym podjesciem do wymiany zdan.

Oświeć mnie czym sobie zasluzylem abys napisal takiego posta. Tylko prosze Ciebie nie nazywaj mnie twoim "Kolegą" bo na chwile obecna nim nie jestem i nie zamierzam nim być :)

STELMI napisał(a):PTYS My się znamy na dobrych imprezach, więc daruj sobie...


STELMI, wielki plus za pokonanie granicy dzielacej ciebie od forowiczow --orzech--, i ryba-1, Twoja wypowiedz pobudza do polemiki i nie straszy niska, a nawet upadla forma tresci.
Jednakze chcialbym abys wszedl w ta polemike i wyjasnil mi co miales na mysli mowiac o dobrych imprezach, oddaj kontekst swojego zdania.
Bo jezeli, jak domyslam sie, miales na mysli konfrontacje Auto-Show vs reszta imprez targowych w Polsce, to zgadzam sie z toba w 100% impreza nie ma jeszcze rangi ogolnopolskiej. Jednakze sama nazwa forum, odnosi sie jednoznacznie do Bydgoszczy. Zatem rozmawiamy o imprezach bydgoskich.

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 21:10
przez weede
Ptys masz 20 lat a mówisz co do niektórych jakbyś był od nas o 10 lat mądrzejszy...nie jesteś.

A co do imprezy to z roku na rok jest coraz bardziej uboga, nie ma sprawnościówki jak kiedyś i przekręciła sie w strone car audio. Fajnie ,ze jest ale widzisz jest tak mało popularna w tym gronie, ze zadnej polemiki tu nikt nie ma zamiaru uskuteczniać.

Aha, zeby nie bylo...dobrze dla regionu, ze sie takie cos organizuje, mimo wszystko. Ja przyjade z przyzwyczajenia, tym chętniej bo w celach biznesowych.

PostNapisane: wtorek, 20 marca 2007, 21:22
przez Brychu
Wyluzujcie trochę - wszyscy.

Orzech ma w avatarze moje zdjęcia a tekst sobie sam dorobił, w najbliższym czasi korzystając z uprawnień wypieprzę mu ten avatar :)

Teraz powiem coś od siebie i uprzedzam - serdecznie pierd*olę to co sobie później pomyślicie. Poniższe ma za cel wyrażenie mojej i tylko mojej opinii na temat imprez organizowanych przez CTPIK, nie wnikając w szczegóły organizacji, współorganizacji, rozliczeń finansowych i wzajemnych animozji (trudne słowo). Auto Show jest udaną imprezą. Jest udaną, ale to nie Wy czy też nie my - bo mnie też to dotyczy - jesteśmy docelową grupą odwiedzających ten tzw. event. To impreza dla osób mających średnie pojęcie o motoryzacji, którzy chcą na żywo zobaczyć to, czego testy czytają w Auto Świecie :) To impreza dla tych odwiedzających, którzy albo lubią się spuszczać 20 minut nad seryjną Astrą albo dla tych, którzy w jednym miejscu w ciągu pół godziny mają okazję porównać oferty lokalnych dealerów. Po to ta impreza jest i tą rolę spełnia bardzo dobrze. Szary, przeciętny Kowalski przychodzi i robi wielkie oczy na widok tzw. "premier", a widząc ekspozycję BMW ociera się już o luksus, z którym na codzień ma niewiele wspólnego. Do tego hostessy w spódniczkach, troche prospektów i folderów i gra. W takim tłoku i zamieszaniu szary Kowalski, który jeździ Cinquecento może wmieszać się w tłum i poudawać potencjalnego klienta, może poczuć się kimś bo przypomni sobie ostatnie testy z "Motoru" i będzie mógł pochwalić się wiedzą, a sprzedawcy z salonu oddelegowani na tą imprezę w ogólnym zamieszaniu i tłoku nie wyłapią tego, że to tylko kolejny oglądacz :) Szary Kowalski idzie raz czy dwa razy w roku na Łuczniczkę i ma temat do rozmów i rozmyślań na cały wieczór, a i z kolegami w pracy później o tym może porozmawiać. W tym nudnym jak pizda mieście, gdzie 98% społeczeństwa siedzi w weekend przed telewizorem, taka impreza idealnie spełnia swoją rolę. Dodając do tego tuning (w pojęciu szarego Kowalskiego niemal ekstremalny) w postaci aut ze spoilerami i ze stożkiem w łądnych kolorach mamy imprezę zahaczającą niemal o egzotykę, którą ten oto Kowalski widzi tylko na TVN Turbo podczas obiadu ze schabowym i napojem gazowanym Ostromecko w roli głównej. Ja przechodzę całe Auto Show w 10 minut, a najwięcej czasu zajmuje mi podziwianie hostess, ale ja nie jestem targetem w tym przypadku, to nie ma być dla mnie atrakcja tylko dla tych właśnie facetów, którzy przyjdą z żonami i będą przed nimi chwalić się swoją wiedzą na temat poszczególnych modeli.

Wy więc drodzy Panowie możecie sobie narzekać i narzekać i nikogo to nie będzie obchodzić, a impreza będzie się rozwijać z roku na rok. Powtarzam to co napisałem wyżej: to moje prywatne zdanie na temat samej imprezy, nie wnikam w ogóle w jakiekolwiek inne kwestie.

Fakt faktem, że z grubsza program imprezy jest prawie taki sam: wybory auta wystawy, nieśmiertelne pokazy pomocy medycznej w miejscu wypadku, brakuje tylko pokazu walk by Świątek i tych słynnych bojowych okrzyków :) To wszystko nie gra roli, zresztą na ile można sobie pozwolić w takim mieście i w tak małym obiekcie, w którym po odpaleniu silnika w samochodzie przybiega strażak i krzyczy, że zaraz nas zaleje woda z systemu przeciwpożarowego.

Reasumując, dla mnie ta impreza jest nudna, ale ja, tak jak i Wy mamy nieco inne podejście do tematu samochodów niż 95% mieszkańców tego miasta.

Ostatnie zdanie: żadnych przepychanek słownych mi tutaj pod kątem byłych nieudanych współpracy jasne ? Wyjaśniajcie to sobie indywidualnie jeśli macie takie potrzeby, a nie róbcie burdelu na tym forum.