Strona 1 z 1

Spawanie chłodnic

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 21:22
przez Fiveopac
Tak,zrobilem sobei dziure w chlodnicy za pomoca wentylatora podczas jego wyjmowania. Teraz na gwalt potrzebuje magika co mi to zaspawa. Jesli nei uczynei tego jutro to nici z zawodow w poznaniu. Zasugerujcie jakiegos Pana Heńka co pospawa mi to od reki.

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 21:29
przez dave
Fiveopac, jesli dziura jest widoczna, wiesz gdzie to jest to bez problemu ja zrobisz samemu. lutownica, cyna i jedziesz. i to nie zart, u mnie tak spawam chlodnice w komorach chlodniczych tyle ze tam zawsze jest dziura widoczna golym okiem bo tez chlodnica jest wielkosci twoich 2 mazd ;) jak nie trzech ;) i tak robi to tez profi firma ktora przyjezdza do mnie czasem jak nie moge znalezc 'dziureczki' ;)

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 21:53
przez Fiveopac
dave, spoko, masz racje, moglbym to polutowac ale nei sprawdze to w basenie pod cisnieniem i jak zrobi sie cieplej, a korek mam 1.1 bara, to jak rozszczelni mi sie na kresce to sie zalamie. Kiedys na Kościuszki w bydzi byl jakis magik, chyab go odwiedze jutro.

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 22:03
przez dave
kurcze, wiem ze w osielsku tez byl jakis magik od chlodnic... kombinuj bo nie wyobrazam sobie wyjazdu na poznan bez miaty :>

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 05:33
przez STELMI
w Osielsku koło Bartczaka, ale bardziej polecam gościa w Niemczu. Jak masz krzyżówkę to nie w prawo z pierszeństwem, tylko w lewo w ślepą uliczkę i zaraz przy tym skrzyżowaniu jest naprawa chłodnic

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 06:13
przez Ed
to jest ulica jezdziecka, najszybciej zrobia ci to na torbydzie, dobrze pogadaj i od reki bedziesz mial zrobione, jest tez na kosciuszki