jak nie raz podkreślałem wcale nie sądzę, że tylko honda itp. ale akurat w tym przypadku nie zastanawiałbym się i poszukał w dobrym stanie civica 92-95. Akurat z tymi autami miałem duzo do czynienia, wielu znajomych je miało/ ma niedawno nawet jeden się zastanawiał co kupic i po obejrzeniu kilku kupił i jeździ bezawaryjnie i nic sie niedzieje. Może to smieszne ale naprawde fajnie sie nimi jeździ , maja jakis klimat w sobie, moze to moje odczucie nie do konca subiektywne z mlodzienczych lat i pasji do hondy ale fajan, niska pozycja za kierownica, dobre osiagi - nawet najmniejszy silnik 1.3 wbrew pozorom daje radę o 1.5 i 1.6 nie wspominająć a wszystkie przy tym bardzo mało palą. Każdy ma jakieś tam przekonania do marek/modeli ale w tym przypadku nie zastanawiałbym sie i kupił civica, przedewszystkim ze wzgledu na jego bezawaryjność! Ten znajomy co teraz kupił civica miał wcześniej golfa III który się ciagle psuł itp. myśle, ż ez corsą fiesta itp mogłoby byc podobnie(chociaż niekoniecznie). Piszę wkółko to samo chyba ale naprawde nie raz sie zastanawiałem jakie to są zajebiste samochody, w tych latach japonczyki to były prawdziwe japończyki, pewnie to śmieszne ale jeszcze pare dni temu mówiłem doznajomego, żebysmy pojechali gdzieś własnie tym jego civiciem 1.3 bo fajniej się jedzie niż moim audi:)
tu masz na pierwszy rzut oka ładnego z poduchami, wspomą z końca produkcji,
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6840001
chyba, że chcesz do 5 tys się z opłatami zamknąć to jakiś rok, dwa starszy znajdziesz... jedyną ich bolączką jest to, że czesto dosyć sie zdzarza, że rdzewieją tylne nadkola tak jak tutaj
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C7020646
Ostatnio edytowano piątek, 21 listopada 2008, 16:24 przez KOZI, łącznie edytowano 1 raz