Strona 1 z 5

F1 - sezon 2008 z udziałem Polaka

PostNapisane: sobota, 15 marca 2008, 11:33
przez weede
Ogladalem pierwszy trening i Robert dawal rade...i co sie okazalo:

Kod: Zaznacz cały
Grand Prix Australii - wyniki kwalifikacji:

                                      Kwal.1   Kwal.2    Kwal.3
1.  Lewis Hamilton       McLaren      1:26.572 1:25.187 1:26.714 
2.  Robert Kubica        BMW          1:26.103 1:25.315 1:26.869
3.  Heikki Kovalaine     McLaren      1:25.664 1:25.452 1:27.079
4.  Felipe Massa         Ferrari      1:25.994 1:25.691 1:27.178
5.  Nick Heidfeld        BMW          1:25.960 1:25.518 1:27.236
6.  Jarno Trulli         Toyota       1:26.427 1:26.101 1:28.527
7.  Nico Rosberg         Williams     1:26.295 1:26.059 1:28.687
8.  David Coulthard      Red Bull     1:26.381 1:26.063 1:29.041
9.  Timo Glock           Toyota       1:26.919 1:26.164 1:29.593
10. Sebastian Vettel     Toro Rosso   1:26.702 1:25.842 
11. Rubens Barrichello   Honda        1:26.369 1:26.173 
12. Fernando Alonso      Renault      1:26.907 1:26.188 
13. Jenson Button        Honda        1:26.712 1:26.259 
14. Kazuki Nakajima      Williams     1:26.891 1:26.413   
15. Mark Webber          Red Bull     1:26.914   
16. Kimi Räikkönen       Ferrari      1:26.140   
17. Giancarlo Fisichella Force India  1:27.207 
18. Sebastien Bourdais   Toro Rosso   1:27.446   
19. Adrian Sutil         Force India  1:27.859   
20. Takuma Sato          Super Aguri  1:28.208   
21. Nelsinho Piquet      Renault      1:28.330   
22. Anthony Davidson     Super Aguri  1:29.059


wiecej info: http://f1.wp.pl/kat,1775,wid,9761200,wi ... caid=1588c

go Robert Go!

PostNapisane: sobota, 15 marca 2008, 13:41
przez --orzech--
Ty mi nic ni mow bo ja ogladalem eliminacje na zywca i gdyby nie ten fuckup na zakrecie byloby piknie i na pewno startowstal by z 1 miejsca...
czyzby opinia Alonso o tym ze bmw nie pokazalo wszyskich kart bylo prawdą?
czy to moze zmiana specyfikacji aut bez systemow jest na reke kubicy?!

ja juz mam nastawiony budzik na 6 rano wiec sobie nie odmowie ogladania naszego mistrza w jedynej slusznej marce ;) byle tylko skrzynia sie nie sypnela...

PostNapisane: sobota, 15 marca 2008, 14:26
przez KOZI
ja pamiętam jak kupe lat temu w gazecie "Auto-Świat" czytałem na ostatniej stronie wywiad z Kubica - byla tam taka mała rubryka "10 pytań do..." wtedy zaczynano go dostrzegac w kartingach i pamiętam jak sie pokłóciłem ze starymi wtedy, że mnie wcześniej też na kartingi nie zapisali i że wtedy też może bym był jak on bo Robert dokładnie w moim wieku jest 8)

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 06:58
przez --orzech--
no i cały misterny plan w pizdu...
szkoda roberta... bylem bardzo ciekaw jak się sprawdzi taktyka bmw

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 11:58
przez Fifi
jebać japońca

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 12:15
przez STELMI
--orzech-- napisał(a):no i cały misterny plan w pizdu...
szkoda roberta... bylem bardzo ciekaw jak się sprawdzi taktyka bmw

a co się stało, bo nie jestem na bierząco ?

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 15:16
przez KOZI
Orzech a własnie - jaką oni mieli taktyke bo nie czaiłem właśnie czemu robert zjechał dwa razy do boxu podczas gdy inni raz przez co chyba był szósty w danym momencie... BMW zawsze coś miesza z tymi technikami no chyba nie zawsze na dobre wychodzi no chyba, ż emieli jakiś sprytny plan...

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 20:28
przez Carter
Po prostu liczy się dla nich Heidfeld, to jest ich kierowca nr 1 i pod niego mają całą taktykę, a polski kierowca to taki królik doświadczalny. Wyścig skończył się najgorzej jak mógł. Kubica nie dojechał, wygrał Hamilton, Ferrari bez punktu.

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 21:41
przez rulek
Krolik doswiadczalny to mysle ze lekko przesadzone. Krolikiem doswiadczalnym moze byc kierowca testowy w teamie, choc tez nie do konca. Prawda jest natomiat taka ze cala taktyka jest ustawiana pod Heidfelda, tak jak Carter piszesz i nie ma co sie wcale temu dziwic, w koncu to on jest kierowca nr 1 w zespole. Ale ja mocno wierze w to, ze Robert mimo tego ze ma lekko pod gorke da rade tego pajaca przeskoczyc (mowa oczywiscie o Heidfeldzie, nie cierpie gnoja).

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2008, 23:24
przez batman
taktykę to oni mieli taką samą, ale Kubica miał o tyle pecha, że ktoś inny miał wypadek akurat nie wtedy co trzeba no i trzebabyło taktykę zmienić - pomysł był całkiem dobry ale zabrakło szczęścia - podobnie postąpiło STR i Bourdais dzięki temu zyskał nagle 7 pozycji i wyjechał przed Kubicą. Ogólnie najgorszy wyścig od GP usa 2005 :(

PostNapisane: poniedziałek, 17 marca 2008, 09:53
przez --orzech--
aj nie nie mieli takiej samej taktyki... spójrz prosze na ilość paliwa w obu bolidach...
kubica startował z mniejszą ilościa paliwa... on mial wrecz najmniej paliwa ze wszystkich zawodnikow... gdyby mial chociaz paliwa tyle co hmilton czyli o 2 okrazenie wiecej...

juz nie wspomne o manewrze kiedy safty car byl na torze kazali mu sie dolac do pellna i zmienili mu opony na miekkie mimo ze nie sprawdzaly sie one przy malymobciazeniu a co dopiero przy pelnej wadze bolidu...

I dziwne jest to ze jakos pod heinfelda takatyka robiona sprawdza sie w 90% ze słusznoscia no chyba ze on sam cos zpierdoli... a taktyka dla roberta sprawdza sie max w 50% i to tylko dlatego ze robert robi niejednokrotnie rzeczy ponad plan...

Myslicie ze na reke bylo BMW ze to kubica startuje z lini?! phi

PostNapisane: środa, 19 marca 2008, 18:17
przez batman
a co mają płakać, że Kubica startuje z 1szej linii.
ogólnie zwolennikom teorii spiskowej w bmw proponuję przeanalizować cały misterny plan bmw, który do tego doprowadził, a więc :
najpierw zatrudniają RK jako kierowcę testowego bez wkładu finansowego z jego strony (co jest naprawdę rzadkością w F1), potem wywalają byłego mistrza świata, a teraz psują bolid i taktykę tracąc cenne punkty i idące za nimi prestiż i pieniądze - wszystko po to aby zrobić na złość polakowi - no tak, to rzeczywiście ma wiele sensu...

taktyki mieli podobne - 3 pitstopy ostatni na miękkich gumach. z tą różnicą, że po Q2 było widać, że jest dla RK szansa na pole position, dlatego miał mniej paliwa w Q3 niż Heidfeld. Miałby pewnie na tyle samo okrążeń co Hamilton i miałby PP, ale 2 rzeczy poszły nie zgodnie z planem - najpierw go ktoś przyblokował i musiał jechać jeszcze jedno kółko, a potem poleciał bokiem. W wyścigu wszystko szło ok, do pierwszego safety cara - w związku z powyższym drugi stint RK miał być dluższy aby miał pudło, bo o wygraniu czy nawet 2gim miejscu nie mogło być raczej mowy przy takiej formie mclarena. A jak już ten SC wyjechał to plan poszedł wpizdu i musieli zrobić pitstop, bo to była jedyna szansa na utrzymanie P3 przed Heidfeldem i Rosbergiem ewentualnie na zyskanie jeszcze jednej pozycji. Niestety coś bolid zaczął nie domagać.
Nie rozumiem jak można się doszukiwać spiskowej taktyki w takim wyścigu jak ten - żeby dobrze wszystko wyszło przy takim obrocie sprawy to albo trzeba być wszechwiedzącym i przewidywać przyszłość albo mieć farta.

PostNapisane: środa, 19 marca 2008, 18:51
przez --orzech--
Heidfeld jest pierwszym kierowcą BMW więc zawsze uwzględnia się ogolne dobro teamu i takie tam. Sam widzisz ze nibym taktyki mieli takie same a po 2 pobycie w pit stopie Robert znalazl sie za Heidfeldem i wątpie aby zdołał go wyprzedzić. Przypominam również sytuacje z zeszłego sezonu jak Heidfeld nie dawał sie wyprzedzić Robertowi w czasie jednego z wyścigów kiedy to był o wiele wolniejszy na kazdym okrazeniu, blokował go i nawet nie dostał upomnienia od Teamu. A wówczas Robert też miałby szanse na dobra pozycvje.
Co do szans na walke z Mc Lerenem i Ferrari pod względem technicznym to jakoś wątpie (choć mam nadzieje ze sie myle) ponieważ BMKi mają krótrze przełożenia przez co osiągają na prostych mniejsze predkosci od innych bolidów. Gdzieś czytałem, że może to być podyktowane
dłuższą trwałością skrzyń o ile nie jest to felerem nowej skrzyni.
Co do tego że BMW dało sznse Robertowi to się zgodzę bo żadko sie zdaża aby do teamu F1 wszedł kierowca bez zaplecza sponsorskiego ale tu juz tylko zasługa geniuszu Roberta.

Spójrz na niektóre komentarze wiścigów Roberta. Niejednorkotnie moze nie narzekał ale dawał ldo zrobumienia ze w zespole nie do konca wszystko jest jak powino być.


Spiskowa teoria to dużo powiedziane ale w wielu sespolach jest tak ze gra sie na jednego zawodnika. Tak było w ferrari za czasów Schumiego i Alonso 2 sezony temu w Renault.

PostNapisane: czwartek, 20 marca 2008, 00:16
przez batman
Heidfeld to nie Schumacher.
jeśli chodzi o Alonso - to nie do końca tak było - na początku gdy był razem z Fisichellą w Renault, wbrew pozorom to nie na niego grał team tylko na włocha.

Raczej trudno, żeby po swoim drugim pitstopie RK znalazł się przed Heidfeldem - bo ten jechał zaraz za nim. Sens tego pitstopu był taki, że zjeżdżając do pitlane jak jest safety car - traci się na tym nie 30 sekund, tylko prawie nic bo i tak można dogonić całą stawkę wlokącą się za mercem. I nawet biorąc pod uwgę fakt, że pół wyścigu na miękkich oponach to bardzo długo powinno to zdać egzamin. Nie zdało, bo bmw zaczęło zamulać - dlatego RK nie mógł wyprzedzić Bourdais, który przecież miał tyle samo paliwa i o wiele wolniejszy samochód.
A co do tego, że Heidfeld nie przepuszczał - no cóż, co z tego że są w tym samym teamie - nikt nie odda pozycji za darmo, a reprymenda nie wchodzi w gre - przynajmniej oficjalna, bo za takie coś to by team dostał reprymende od fia.

btw. skąd wiesz jakie przełożenia mają poszczególne bolidy? bo to nie są raczej informacje podawane publicznie.

PostNapisane: czwartek, 20 marca 2008, 09:57
przez --orzech--
co do tych przełożeń to zwróć uwagę na predkości maksymalne na poszczególnych prostych... predkosci i kubicy i heidfelda nie robily rewelacji... plasowali sie w 3/4 stawki... podobnie bylo na treningach i eliminacjach.

gdzieś tez czytałem na stronach eurosportu wywod sprawozdawcy na temat lepszego przyspiesznia bolidów bmw i mniejszych predkosci max... była tez tam wzmianka ze podobno inrzynierzy bmw musieli isc na jakies ustepstwa aby slrzynie byly wytrzymalsze...

mozliwe ze po prostu tak zmienili specyfikacje przelozen na ten tor ale takie info to tylko w Erze.