Strona 1 z 8
Wypadek Ferrari w Warszawie

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 01:06
przez Brychu
Około 22 czerwone Ferrari 360 uderzyło w podprę mostu, doszczętnie spłonęło zanim przyjechałą straż pożarna. Kierowcy udało się wyczołgać z samochodu, w tej chwili walczy o życie, pasażer spłonął. Krążą plotki, że to Zientarski. Info znajdziecie na sr.pl i na wszystkich większych portalach pokroju onet czy interia.
http://arbiter.pl/galeria/ferrari.crash


Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 01:27
przez Kuba007
ciekawe czy stary czy mlody Zientarski


Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 01:41
przez Brychu
Młody, kupił to auto kilka dni temu. F360 na felgach od 430.

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 08:00
przez weede
mi osobiscie takie wydarzenia bardzo daja do myslenia....

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 08:19
przez --orzech--
nie no daje do myślenia... ale nic nie zmienia...
tylko teraz nie rozumiem jednego... zientarski wyszedl z auta czy splonął?!

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 08:29
przez Koniu
O FUCK

Na portalach nie ma jeszcze żadnych informacji... Szkoda by mi było Ziętara


Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 08:59
przez FELIPE
w komentach na arbiter pisza ze to bylo prawdopodobnie to auto:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3603932

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 09:12
przez GaceK
.... no comment... ladnie musial zasuuuuuuuuwac ze tak sie stalo z autem... glupota ludzka nie zna granic

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 09:29
przez ravestation

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 09:36
przez kubas
gacek lepiej bys sie zamknal bo chyba ci mozg wyssalo juz kompletnie Omg szkoda gadac...
Według wstępnych ustaleń za skrzyżowaniem z Wałbrzyską, jadąc grubo ponad 100 km/godz., samochód podskoczył na muldzie i z ogromną prędkością uderzył w filar wiaduktu biegnącego z Ursynowa.
Dwa lata temu tam zginely 3 osoby. Przez ta sama mulde, zarzad drog obiecal ze ja zlikiwduje i jakos tego nie zrobil. Zientar w ciezkim stanie w szpitalu.... Oby mu sie udalo !!

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 09:46
przez MacMax
Agrh...

Oby mu sie udalo
kubas napisał(a):Przez ta sama mulde, zarzad drog obiecal ze ja zlikiwduje i jakos tego nie zrobil


Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 10:14
przez GaceK
kubas no mi wyssalo muzg ? ja nie zapierdalam 200 km/h albo i lepiej po miescie... jechalby 100 by sie nic nie stalo. zastanow sie o co sie dopieprzasz i naucz sie czytac ze zrozumieniem. napisalem bez komentarza czyli wspolczucia jakbys nie potrafil sie domyslec. a drugie to ze ladnie musial zasuuuwac bo przy 100km/h takie cos by nie mialo miejsce rozumiesz? i glupota ludzka nie zna granic bo nie zna, m.in oto przyklad jadac 200km/h albo i lepiej po takiej drodze. jeszcze gdyby sam jechal to jeszcze rozumiem ale zabil inna osobe i wiesz co teraz o nim mysle? nawet jak przezyje powinien odpowiedziec za zabicie...
ludzie zapominaja o tym ze polska to nie sa niemcy czy francja czy usa gdzie drogi sa dobre...
na tej drodze zawsze byly i zawsze beda muldy koleiny itd itd i to ze zarzad zrobi nowa droge to bedzie fajnie przez rok albo i nie i znowu bedzie to samo... powod polacy nie potrafia robic drog i szkoda im $. zamiast zaplacic 2x wiecej i miec porzadnie zrobione oni wydaja mniej a potem przez kolejne 10lat wydaja i tak znacznie wiecej niz mieliby zrobic to za pierwszym razem... chyba ze nie lataja dziur itd

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 10:20
przez Kuba007
w tym samym miejscu ktos zginal w bmw m3. z tego co pamietam pokazywali nawet ten wypadek w tvn turbo.. fakt faktem, ze nie jechali za wolno.. podobno uratowaly go tylko niezapiete pasy..

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 10:24
przez kubas
Tylko nie mam pojecia skad ty wiesz ze jechal 200 km/h ? Moze poczekalbys z wydawniem wyrokow co ? Jak samochod wpadl nawet przy 120 na ta trawe to wtedy juz nic nie wyhamowal i zatrzymal sie dopiero na slupie. Wsiadz sobie w samochod i uderz przy 120 w slup i ciekawe czy cos z niego zostaniej. Jakby jechal 200 to by byl zgon na miejscu raczej. Zreszta uwazasz ze tam sie da 200 jechac ? Umiem czytac ze zrozumieniem, bez komentarza oznacza ze nie komentujesz czegos a ostatnia czesc twojego postu brzmi "glupota ludzka nie zna granic" to jednak nie jest bez komentarza. Mulda byla tam od dwoch lat albo i dluzej. Wtedy zginely tam 3 osoby i byl duzy protest w warszawie na ten temat. Zarzad zobowiazal sie to naprawic i tego nie zrobil. Postawili tylko znak 50 km/h.... Ja sie nie czepiam tylko wolalbym zebys nie wydawal wyrokow nie znajac kompletnie okolicznosci zdarzenia.

Napisane:
czwartek, 28 lutego 2008, 10:27
przez ravestation
GaceK napisał(a):muzg ?
mózg
uważam, że facet miał wiele szczęścia, że przeżył... z tego co widać po aucie za wiele nie zostało... szkoda mi tego Ferrari...