Strona 1 z 1

Odświeżenie lakieru

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 10:38
przez Brychu
Chcę odświeżyć lakier w 7-letnim samochodzie. Lakiernicy z polerką są zabici terminami, więc chciałbym zapytać czy ktoś miał styczność z jakąś usługą odświeżenia lakieru na myjni ? Czy to tylko przejechanie pastą tempo czy coś więcej ? Ile to może kosztować i czy warto ? Auto ma rysy od automatycznej myjni i ogólne ślady użytkowania.

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 10:51
przez Jarek104
spróbuj uderzyć do Mirona,polerka mu całkiem dobrze wychodzi 694546178.
Z tego co wiem to na myjniach robią pastą tempo za ok 50zł (tak mowił mi koles na modrzewiowej)

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 11:30
przez MP
Pasta tempo to szit, aż szkoda lakieru na to.

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 11:36
przez STELMI
dokładnie, pasta tempo ma zbyt grube ziarno i nie będziesz do końca zadowolony. Lepiej jest poczekać i oddać jakiemuś lakiernikowi do polerki. Ja mojego lakiernika jeżeli chodzi o polerkę niestety nie polecę, bo są miejsca, gdzie wogóle nie wypolerował, bo auto jest tam szorstkie od lakierowania

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 12:26
przez dave

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 13:14
przez Koniu
Ja mam pasty polerskie i politury nabłyszczające... Niemiecka firma Normfest... Kupują je ode mnie lakiernicy i ludki na myjniach... Jak będziesz dziś na spocie to uderz do mnie... :P

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 13:25
przez FordOn
Tempo jest dobra jak sie ma dosc glebokie rysy i auto stalo kupe czasu na sloncu itd. do polerki pasta typu G3, G8 , G12...

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 15:31
przez Fiveopac
Wiertarka z duża i drobna gąbka (do kupienia w sklepie z lakierami) , male obroty, plyn do mycia szyb ze spryskiwaczem - atomizerem tyle ze zamiast plynu sama woda, pasta automax i jedziesz. Dociskasz delikatnie a lakier musi byc caly czas wilgotny. Koszt jakies 30 zl.

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 15:34
przez MP
Wiertarka to zły pomysł bo jest w pydke nieporęczna i trudno dostać model co ma aż tak małe obroty jak polerka. O ile wiem to nie mozna mic więcej niż 800 obrotów, czy nawet 600. A swoją droga to chyba warto zainwestowac te 100zł i se kupić polerke i tyle. Jednorazowy wydatek na w h... czasu.

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 15:41
przez ryba-1
five zapomniales ze na poczatku polerki cale auto przelatujesz papierem na wode- 1000, 1500, 2000; dopiero potem pasta polerska (np G3) i na koniec jakies dobre mleczko na szmatke :)

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 15:42
przez Koniu
Uwierzcie Koniowi :P Znam się troszkę na tym, bo to moja jakby branża... Tymi flaszkami zdziałacie cuda:

Obrazek

PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 16:19
przez Brychu
Koniu dzięki, ale dziś na spocie mnie nie będzie, Ciebie zresztą chyba też nie. Jestem umówiony na polerkę w lakierni jutro, ciekawe czy poprawi to w jakiś sposób wygląd samochodu.

Dave: no kuźwa nie przesadzaj :)

PostNapisane: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 00:43
przez trance
1 sprawa g3 firmy farecla gówno przereklamowane,
2 sprawa za 100zł MP to możesz sobie wiesz co wypucowac
3 sprawa Five dobrze gada, automax i jazda ale lepiej dobra polerka (lub wiertarka ale z regulacja obrotów)
4 sprawa tempo jest mniej ścierna niż automax i wcale nie jest do lakierów z wiekszymi rysami...
5 po tempo zmatowienie lakieru powróci po paru myciach
6 przy polerce gdzie są zmatowienia lakieru i rysy dobrze jest papierek wodny bardzo drobny typu 2000 i więcej i wtedy dobra pasta polerska...najcześciej jest to mieszanina past i proszków o odpowiedniej granulacji które moga dac nawet nominał powyżej 3000. oczywiście polerowac nalezy przy jak najmniejszej temp można nawet dodawac wody...

pozdro

PostNapisane: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 10:00
przez MP
trance napisał(a):1 sprawa g3 firmy farecla gówno przereklamowane,
2 sprawa za 100zł MP to możesz sobie wiesz co wypucowac
3 sprawa Five dobrze gada, automax i jazda ale lepiej dobra polerka (lub wiertarka ale z regulacja obrotów)
4 sprawa tempo jest mniej ścierna niż automax i wcale nie jest do lakierów z wiekszymi rysami...
5 po tempo zmatowienie lakieru powróci po paru myciach
6 przy polerce gdzie są zmatowienia lakieru i rysy dobrze jest papierek wodny bardzo drobny typu 2000 i więcej i wtedy dobra pasta polerska...najcześciej jest to mieszanina past i proszków o odpowiedniej granulacji które moga dac nawet nominał powyżej 3000. oczywiście polerowac nalezy przy jak najmniejszej temp można nawet dodawac wody...

pozdro


No jakoś polerka w Inie kosztuje okolice 100zł, najdrożej 150 i auta wyglądają jak nówki. Sam na wiosne daje do polerowania swoje auto :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 20:13
przez Jarek104
generalnie moj lakiernik tez z tego co pamietam bierze ok 100zl za polerke...