Strona 1 z 4

Zrzuta świąteczna na dzieciaki z domu dziecka...

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 10:06
przez --orzech--
Tak sobie pomyslalem ze przydało by sie jakos pomoc dzieciom na swieta...
Proponuje abyśmy zastanowili sie nad zorganizowaniem zrzuty jakos przed swietami i wparowali do dzieci z paczkami...

jest kilka rozwiazań...

1. Spotykiamy sie kilka razy i zrzucamy po minimum 50 zł od łepka... i za uzbieraną kase idziemy wspolnie do jakis hurtowni i robimy zakupy i paczki dla dzieci...

2. Spotykamy się kilka razy i przywozimy słodycze maskotki i zabawki za równowartość moniumum 50zł ...

3. Czy idziemy na łatwizne i zrzucamy sie po sianku i dajewmy pani dyrektor domu pieniadze w kopercie na dzieci...


JeZeli pierwsze dwa pomysly to byśmy pokupowali sobie czapeczki mikolajow, majac wczesniej informacje ile jest dzieci i w jakim sa przedziale wiekowym i sami bysmy im powreczali paczki z prezentami...

Byłem z taka akcja tam dwa lata temu i do tej pory mam w pamieci miny tych dzieciakow... nawet nie wiecie jak one sie potrafia cieszyc nawet z gadzetu za 5 zł. .. a zareczam wam ze batoniki i czekolady zjedza jeszcze w czxasie naszego pobytu u nich..

Proponuje abysmy pozostawili tuning w domu i potraktowali to raczej jako przejaw naszego dobrego serca niz okazje do lansowania sie naszym forum...
Poszli bysmy tam jako mikolajowie i tyle... Nie bede sie ograniczal do grona srtb ale do wszystkich moich znajomych i wy tez byście mogli tak zrobic...
Zawsze mozemy dać znac prasie ze srtb io przyjaciele wspieraja dzieci z domow dziecka ... ale to juz jak kto woli...

Wrzucam ankiete abysmy wiedzieli ktory pomysl wybieramy.
Ja jestem za 1ym i prosze jednoczesnie modow o przyklejenie tematu...

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 10:26
przez Brychu
Przyklejone.

Świetna inicjatywa, wchodzę. Opcja 1 lub 2 będzie ok, ale np. ja nie za bardzo mam czas żeby jeździć po sklepach, a ochoty na markety nie mam w ogóle. Ze swojej strony dorzucę się do puli finansowej, jedna osoba robi zakupy, skanuje paragon i tyle.

Jeśli ktoś z racji wykonywanej pracy ma dostęp do różnego rodzaju gadżetów (smycze, kubki, foldery z samochodami, koszulki, cokolwiek) to myślę, że mógłby kilka sztuk wygospodarować.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 14:15
przez MP
Taka moja rada co do domów dziecka, to przylukajcie może czy czegoś im tam nie potrzeba, bo pewnie że dzieciaki będa się cieszyć z zabawki na radio czy lalki, starsze z czegos młodzieżowego, ale jak już wydawac pieniądze, to może popatrzeć na to z szerszej perspektywy i zobaczyć, czy nie maja jakiegos syfiastego telewizora, jak sprawa wygląda z komputerami. W Inowrocławiu w domu dziecka jest troche syfex i tu na przykład dobrze byłoby jakby ktoś im ufundował komputer, bo ( z własnego doświadczenia wiem ) bardzo pomaga w zdobywaniu piąteczek i szósteczek w szkole :mrgreen: Ale nie wiem jak tam u Was ...

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 15:52
przez ryba-1
jestem jak najbardziej za akcja. :) mysle za kas w koperte to nie najlepzy pomysl gdyz moze "cala" nie trafic do dzieciakow :(

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 17:09
przez kamil_kicio
jestem za pierwszym pomysłem, dajcie znać kiedy sie spotkamy i gdzie, a czapke mikołaja już mam :) i nawet wielkościa pasuje :D

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 17:14
przez Brychu
może popatrzeć na to z szerszej perspektywy i zobaczyć, czy nie maja jakiegos syfiastego telewizora, jak sprawa wygląda z komputerami.


Myślę, że na tym forum nie uzbieramy więcej niż 500 zł przy dobrych wiatrach więc nie ma co się rzucać na telewizor, chyba że Kozi odstąpi swój stary lub ewentualnie nową plazmę.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 19:02
przez KOZI
ja tu ledwo 50 zł wyskrobie a co dopiero telewizor :P

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 19:04
przez Fiveopac
Jestem za wspolnym workiem. Orzech, podaj konto i tyle, nie ma co dumać, szkoda czasu.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 19:15
przez Brychu
Chyba zwariowałeś, Orzechowi na koncie komornik siedzi, nic mu tam nie wpłacaj.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 19:35
przez Fiveopac
Brychu napisał(a):Chyba zwariowałeś, Orzechowi na koncie komornik siedzi, nic mu tam nie wpłacaj.

:lol: :lol: :lol:
To komu? Ty masz w szwajcarii, Koziemu sciagaja alimenty, a pitol ma konto u mamy :roll:

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 20:31
przez kuba
również się dorzucam.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 21:00
przez Brychu
No to konkretnie:

1) Orzech sprecyzuj o jaki dom dziecka chodzi, komu robimy prezenty. Dowiedz się ile dzieci jest łacznie i ile w tym dziewcząt* i ilu chłopców. To ważne.

*Jeśli znajdzie się 17-letnia Azjatka do adopcji to biorę ;)

2) Kto zajmuje się zebranim pieniędzy ?

3) Kto robi zakupy i rozlicza się z zebranych pieniędzy ?

4) Kto ma dostęp do jakichkolwiek gadżetów ? Dla Was są to pierdoły, ale nawet smycze, balony, foldery, prospekty, jakiekolwiek plakaty czy cokolwiek mogą dać dzieciom z domów dziecka dużo frajdy.

5) Ograniczamy się do SRTB czy robimy globalną akcję pod tytułem SRTB i Przyjaciele Dzieciom ? Mazda Speed ? Znajomi ? Koledzy ? Kluby w których jesteście zreszeni ?

6) Jakie są terminy wpłacania pieniędzy, zakupów oraz kiedy ma nastąpić wręczenie ?

7) Nie określajmy minimalnej ani maksymalnej kwoty. Dla niektórych wydanie 50 zł przed świętami będzie ciężkim zadaniem, dla innych będzie to zrezygnowanie z połowy Jim Beam'a. Niech każdy wpłaci tyle ile może, ile chce, na ile może sobie pozwolić. Nie ma wstydu - jeśli masz wolne 10 zł wpłacasz 10 zł, jeśli za kilka dni będziesz miał większą wolną sumę wpłacisz po raz kolejny, jeśli nie to i tak wystarczająco pomogłeś.

8) Może warto rozejrzeć się w domu czy nie zalega nam coś niepotrzebnego. Wiem jak to brzmi, ale każdy nawet starszy telewizor, na pół sprawna wieża czy chociażby rzucone w kąt książki się przydadzą.

9) Pojadą albo wszyscy albo jakaś delegacja wręczyć upominki, listę ofiarodawców zamieścimy na forum, bez wskazywania palcem kto co i ile dał - w wyjątkowych sytuacjach osoba robiąca listę dopisze według uznania adnotację ze specjalnymi podziękowaniami.

10) Dobrą pamiątką będzie dokumentacja fotograficzna podczas zakupów oraz przede wszystkim podczas wręczenia upominków. O ile w przypadku przygotowań i zakupów wystarczą zdjęcia z komórki o tyle do domu dziecka ktoś powinien zabrać aparat.

11) Nie ma się co wstydzić i można rozesłać maile znajomym, informacje na GG. Inicjatywa jest bardzo dobra i możnaby naprawdę z tego coś urodzić. Czasu nie ma dużo, ale można działać.

12) Można poinformować prasę, z naciskiem na pomoc z ich strony. Nie wymagajmy wiele, niech dostarczą troszkę gadżetów albo czegoś co nie obciąży ich finansowo, w zamian dostaną przemiły świąteczny temat, który oczywiście ktoś musi autoryzować przed publikacją.

13) Jeśli w ciągu kilku dni znajdą się chętni spoza grona SRTB, Weed szybciutko zrobi podstronę dzieciom.srtb.pl. Zajmie mu to 20 minut, bo wystarczy prosty tekst, logo SRTB i jakaś choinka, a będziemy bardziej wiarygodni dla osób spoza naszego grona

To tak na szybko i myślę, że nie ma co dużo debatować. Naczelnym organizatorem zostaje Orzech i to on wyznacza konto i to on wybiera z ochotników osobę odpowiedzialną za kasę i zakupy - osobę która ma chęci i przede wszystkim czas. Co kupujemy ustalimy po określeniu kwoty jaką dysponujemy.

Wszelkie sugestie mile widziane.

Reasumując: Orzech podajesz konto, ochotnicy do zakupów zgłaszają się w tym temacie lub PW (chyba że Orzech się podejmie). Resztę punktów załatwiamy po kolei. Szybko, sprawenie i bez przepychanek.

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 21:17
przez --orzech--
wiec tak dom dziecka to ten na wyzynach...
podejmuje sie zebrania kasy... na mopim koncie nie ma juz komornika a nawet moge nowe otworzyc...

jak wroce z delegacji do zalatwie konto i bedziemy zbierac... jak ktos nie chce wlopacac to mozemy zbiorke pod tesko zrobic... ustale z domem dziecka jakie dzieci sa i w jakim przedziale wiekowym... ile i co i jak...

popytam dyrektorek czego brakuje i bedziemy dzialac...

ja zbiore kase od calej mojej rodziny i mysle ze coniektorzy z nas moga dac wiecej niz 50 zł... a niektorzy mniej ... chodzi o frajde dzieciakow... jak zobaczycie twarze dzieciakow to uwierzcie mi ale to bedzie nasz pierwszy ale na pewno nie ostatni raz jak taka zrzute zorganizujemy...

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 21:31
przez GaRaż
--orzech-- napisał(a):wiec tak dom dziecka to ten na wyzynach...
podejmuje sie zebrania kasy... na mopim koncie nie ma juz komornika a nawet moge nowe otworzyc...

jak wroce z delegacji do zalatwie konto i bedziemy zbierac... jak ktos nie chce wlopacac to mozemy zbiorke pod tesko zrobic... ustale z domem dziecka jakie dzieci sa i w jakim przedziale wiekowym... ile i co i jak...

popytam dyrektorek czego brakuje i bedziemy dzialac...

ja zbiore kase od calej mojej rodziny i mysle ze coniektorzy z nas moga dac wiecej niz 50 zł... a niektorzy mniej ... chodzi o frajde dzieciakow... jak zobaczycie twarze dzieciakow to uwierzcie mi ale to bedzie nasz pierwszy ale na pewno nie ostatni raz jak taka zrzute zorganizujemy...

Popieram by zrobic taki wielki spot pod tesco i zbierac kasiorke , na jakims tam spocie pamietam ze bylo tak wlasnie zbierane , dwie pieczenie na jednym ogniu :)

PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 21:58
przez weede
oczywiscie wcodze w ten temat