Strona 1 z 1

Turbo za tysiąc

PostNapisane: środa, 10 października 2007, 18:10
przez Brychu
Zupełnie Orzech nie rozumiem dlaczego mówiąc o montażu turbo wymieniacie kwoty rzędu 10 tysięcy...

http://www.honda.slask.pl/forum/viewtop ... 875#103875

PostNapisane: środa, 10 października 2007, 20:12
przez STELMI
zbieram na graty :mrgreen:






....żeby to faktycznie było takie proste....

PostNapisane: środa, 10 października 2007, 20:21
przez STELMI
kiedyś pamiętam G siębardzo tym tematem interesował, ale kwota zawsze oscylowała mu w okolicach 4k

PostNapisane: środa, 10 października 2007, 20:48
przez Fiveopac
Kolektor za dwie stówy.. turbina za 300 ... chyab mu sie polski złoty z funtem pomerdał...bajkopisarz.
Widzialem kilka instalacji typowo ghetto style ale nawet nie oscylowaly w okolicach 1000 zł, nie mowiac juz o kolorze dymu z rury przy petowaniu. Mozna probowac rzezbic za 3 kawałki pytanie tylko po co? Płynące tloki beda kosztowaly drugie tyle.... chyab ze mamy jakiegos trupa ktorego chcemy dobic suszarką i pochwalic sie iz mozna z g**na ukrecic bat.

PostNapisane: środa, 10 października 2007, 20:58
przez gshock
no ceny koles nie wiem z kad ma, ja liczac na uzywkach zawsze wychodzilem ponad 4tys :roll:

takim drutem jak koles pisze to mozna jezdzic tylko po osiedlu, ewentualnie 2 ulice dalej bo w kazdej chwili cos mozesz pierdyknac.

dla przykladu ostatnio jak zakladalem turbo obejrzalem sobie waz cisnieniowy za 50zl jak podaje kolega po jakis 15tys km.
- koncowki z jakiegos gowna miekkiego - jednorazowe.
-waz byl z gumy, olej o temp 120st i cisnieniu 5barow nie sluzyl mu za dobrze - byl juz niezle popekany w kazdej chwili mogl walnac zacierajac turbo , badz silnik.

teraz zalozylem waz silikonowy, wysokotemperaturowy z koncowkami ze stali nierdzewnej za ktory dalem jakies 150zl czyli 3 razy tyle co kolega podaje ale moze nie peknie za 15tys :P

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 05:59
przez ZyZZyX
Dobry tekst, troche sie usmiałem, lekko ponad 1000 to ja za same turbo dałem w dobrym stanie. A gdzie reszta?

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 07:21
przez --orzech--
w kartonie ;)

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 07:21
przez --orzech--
w kartonie ;)

najgorsze jest to ze czesc ludzi sie z nim zgadza...

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 09:26
przez FordOn
Jeszcze gorsze bedzie to jak jakis domorodny tjuner zacznie sie bawic w to :? mamie i tacie zrobi niespodzianke i uturbi cos co po paru km splynie... :lol:

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 18:00
przez Proper
...hehe dobre może jakoś druciarsko za 2k ...zakladajac ze to co kupisz na szrotach itd bedzie dobre.

Ja obecnie jestem w trakcie "uturbienia" i jak narazie wydałem:
-1000zl za turbo "podobno" po regeneracji,
-kolektor z ebay 450zl
-wtryski bosh 320ccm za 400zl
-fmu firmy FSE 400zl
-smt6 400zl
-missink link 100zl
-układa wydechowy by Yakuza 2000zl
-zegary EGT i Boost coś koło 400zl
....i to nie koniec :roll:

...a co do przewodu do sparowania turbo to za jakies 100zl mozna dorobic z weża teflonowego w oplocie stalowym podobno super technologia, no i takie tez sa w niektorych fabrycznie zakladane

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 22:00
przez gshock
Proper napisał(a):za jakies 100zl mozna dorobic z weża teflonowego w oplocie stalowym podobno super technologia

+ po ~25zl za koncowki z nierdzewki. taki waz wlasnie wsadzilem i slyszalem o nich same dobre opinie, gumy 2 raz nie zaryzykuje

PostNapisane: czwartek, 11 października 2007, 23:49
przez GaRaż
Ja tam nie wiem , ale jak licze sobie uturbienie Intergry na 350KM(bo jak dmuchac to juz tak by cos z tego bylo) to tak czy siak ponizej 12tys nie moge cos zejsc :) , oczywiscie no china&tajwan parts :P ;)

PostNapisane: piątek, 12 października 2007, 14:35
przez mily200
nie ma co ale koleś bez kitu waluty chyba pomerdał :P
a nawet jak by to były $ to i tak raczej nie możliwe :P
dopiero przy walucie euro może i by udało się coś takiego zrobic :P
a i zapomniałem funcik to już by dał rade :P
pozdrawiam pana WIZJONERA od tego tekstu :P