Strona 1 z 2

Pochwały pani Ludmiły dla bydgoskich firm tuningowych

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 08:52
przez szatek92
Usłyszał ktoś jakie firmy "zachwalała" pani Ludmiła w operacji tuning w wydaniu na tydzień od 9.IX??

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 08:57
przez Kamil Wolski
Nie

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 09:13
przez Fiveopac
Osssochoosii?

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 09:19
przez Jarek104
Oglądałem dzisiaj ten program.. Wlascicielka rozowej CRX del sol glosno mowila, ze nie poleca dwoch bydgskich firm tuningowych, ktore w jej aucie wiecej popsuly niz zrobily..
nazwa jednej z nich zaczynala sie na A (reszta zagluszona piiiii) i Pani mowiac to pokazywala reka wnetrze... czyzby chodzilo o Auto-makera?

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 09:32
przez maciej29
tak chodzi o skory w srodku mial byc lakier itd jak znajde wkleje linka bylo glosno o tym na civicklubie

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 09:40
przez Kuba007
http://www.civicklub.pl/fi/viewtopic.php?t=29161

w tym temacie jest o tym co spieprzyly te bydgoskie firmy w rozowym crxie.

lakier byl robiony w Old Style Car w Bydgodzczy przy ulicy 3-go maja.

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 11:02
przez Dziadek
powklejaj cos tu bo trzeba sie rehjestrowac

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 11:14
przez Kuba007
na civklubie jest zarejestrowany maz tej laski co byla w tvn turbo wklejam jego cytaty
1.
ehhh... jutro autko ma iść do lakiernika na zmianę lakieru, bo już całe dwa miasiące minęły od wyjazdu z lakierni... przecież lakier nie jest na wieczność!!! Kolor ten sam, ale tym razem ma być porządnie zrobiony i ma mieć taki kolor i wykonanie jak powinno być.
Gorzej, że po ustaleniu terminu, jakiś tydzień temu, firma nie daje znaku życia i nie mogę się tam dodzwonić. W takim przypadku szczerze odradzam jeśli ktokolwiek ma ochotę odwiedzić w celu lakierowania Old Style Car w Bydgodzczy przy ulicy 3-go maja.

Ehhh... wish me luck... może jutro kogoś tam zastanę, chyba, że wszyscy dostaną dzień wolny od pracy... aaaaaaale porażka, nerwy mnie zżerają...

2.
no i właśnie tu pojawił się problem, już wyjaśniam:

08.05.07 w ostatni wtorek oddaliśmy auto do ponownego lakierowania na gwarancji na co oczywiście mamy dokument potwierdzający. Do tego dogadaliśmy się ze wspólnikiem szefa, że założy nam głośniki i okablowanie. Jak to zwykle bywa podał cenę 900 zeta + reklamówka firmy na autku, my się zgodziliśmy i git.

Miało być pięknie, ale koleś od audio zadzwonił w piątek, że zatrzasnął kluczyki w bagażniku otwieranym z pilota przy kluczykach. No mówimy ok, zdarza się i przyjechaliśmy dziś do bydgoszczy z zapasem. Okazało się, że koła są zmienione i, że koleś jeździ sobie naszą furą, tapicerka jest uj***bana wszędzie kupa syfu, kable wystają.

Ogólnie wielka kupa...
Ale mówimy ok i jak to dalej będzie... Koleś jak usłyszał, że nie zapłacimy kolejnych 4000 zeta za ponowne lakierwanie na gwarancji, to się strasznie oburzył i zaczął nas obrażać, że jesteśmy chu***ami i pieprzonymi głupimi warszawiakami i takie tam i że nie zasługujemy na to, żeby mieć jego audio jego firmy LSD w bydgoszczy w naszym aucie...

Jak dla mnie, to jak mi się zepsują buty za 300 pln i oddaję je na gwarancji, to nie płacę za nowe kolejnych 300 zł.

Nie mam pojęcia jak to się skończy.....

aaa... i jeszcze przed chwilą ten koleś od audio LSD napisał mi smsa, że może założyć mi głośniki za 3000 i polakierować samochód za 4000 oczywiście ceny są NETTO więc jeszcze +19%. Czyli jeskieś 8400 pln i będę miał zrobione auto...

No poje***ało go chyba... W Polsce chyba panowie z zakładów tuningowych i nie tylko nie lubią klientów, co do nich przychodzą, bo się czepiają, że np. lakier im odpada a poza tym nie tuninguje się takiego samochodu jak nasz, bo jest za stary i takie tam...

CO WY NA TO???????????????????

3.
Dziś wyprawa do bydgoszczy i jutro odbieramy auto. Matrtwi mnie jedna rzecz - mianowicie nadal nie ma naszych felg, podobno już nią nie jeżdzą i stoi pod zakładem, ale na zmienionych felach cały czas i nic nie jest zrobione... Jeszcze postaram sie umówić do hondy na przegląd jak odbiorę naszą hondę, żeby zobaczyli czy wszystko gra... przykra sprawa

4.
Auto już odebraliśmy, ale niestety nie skończyło się dobrze. W zasadzie to jest w gorszym stanie niż je oddaliśmy. Ci goście nie zrobili absolutnie nic. Samochód poprostu stał i stał i stał. Tyle. Nie poprawili nawet skóry, nie polakierowali. Chcieli zdjąć swoją tabliczkę reklamową, która jest pod klapą bagażnika, ale oderwali ją razem z lakierem i taką pogiętą znów przykleili na jakiś szuwax. Teraz spod tej tabliczki wystaje dziura w lakierze! ehhh...

Stwierdziliśmy z Lusią, że już nie będziemy się z nimi męczyli i oddajemy landrynę do lakierowania tu w Warszawie do poleconego lakiernika. Jeszcze raz zapłacimy, ale będzie przynajmniej ładnie Zmodyfikowaliśmy trochę lakier i jutro jedziemy zobaczyć jak to wygląda na jakiś drzwiach testowych.

W każdym razie jeśli ktoś kiedykolwiek będzie planował oddać swoje auto do OLD STYLE CAR (lakiernik) lub AUTO MAKER EVE (tapicer) w Bydgoszczy to serdecznie odradzam, bo partolą robotę, nie uznają gwarancji i do tego grożą jak masz jakieś pretensje

[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
Byłem dziś na myjce i jeszcze chyba skoczę zrobić pare fotek na parking, żeby pokazać jak pięknie to wszystko wygląda

5.
Tak właśnie wygląda landryna po niecałych 2 miesiącach od lakierowania :(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
Oprócz tego cały lakier w zasadzie nie lest wypolerowany tylko zmatowiony i wygląda jak kupa

[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
No nic... w każdym razie ustawiony jestem z lakiernikiem i pod koniec miesiąca zaczynamy lakierowanie od nowa. Przy okazji do wyrzucenia pójdą znaczki LU i zastąpione będą najprawdopodobniej odpowiednikami z niklowanego mosiądzu (czekam właśnie na wycenę). Na obu bokach pojawią się zapewne duże naklejki NFS CARBON i może szarpniemy się od razu na maskownicę wlotu powietrza, ale trza to najpierw rozrysować porządnie, żeby kuppy nie było !!

[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
aaaa... no i jeszcze oświetlenie wnętrza chyba przyjdzie w przyszłym tygodniu,

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 11:17
przez Kuba007
tak wygladal del sol po lakierze w bydgoszczy
Lewy słupek przy szybie:
Obrazek
Pod progiem:
Obrazek
Pod anteną:
Obrazek
Pod tylnym zderzakiem:
Obrazek
Zlikwidowany zamek od bagażnika:
Obrazek
Tabliczka reklamowa firmy, żeby nikt nie miał wątpliwoći:
Obrazek
Obrazek
Maska i kupa kitu, którą tu nałożyli przy założeniu, że była równiutka:
Obrazek
Co to jest? Nie pamiętam, ale to na pewno część mojego samochodu ;)
Obrazek
Przedni zderzak od spodu, jak widać chyba lakier wyblakł od słońca:
Obrazek
Tylny zderzak, który z kolei chyba pod wpływem wody na drodze stracił lakier:
Obrazek
To coś strasznego, to miejsce pod nakładką pod rejektrację i na tym wszystkim leży próg:
Obrazek
No i na koniec fragment dachu przy słupku od przedniej szyby:
Obrazek


Oczywiście to nie wszystko, co było zepsute, ale to chyba wystarczy, żeby odpowiednio zareklamować firmę tuningową AUTOMAKER i OLD STYLE CAR, które dokonały tego wspaniałego dzieła

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 11:19
przez Dziadek
qpa nie lakierowanie. Generalnie określiłbym to jako typowo polski syf warsztatowy.

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 11:20
przez MP
To ja jak malowałem rowery to mi lepiej wychodziło

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 15:11
przez trance
o ja pi****ole...za jajca powiesić wsiunów! Dziwi mnie fakt zaskakującego opanowania właściciela (bynajmniej z wypowiedzi tak wynika)...

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 15:29
przez Fiveopac
Polactwo, po prostu polactwo, wachalem sie nad wyborem firmy ktora ruszy moja tapicerka ale ten temat rozwiazal ten dylemat - nie bedzie to auto-maker.

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 16:11
przez --orzech--
wielki syf i wstyd

PostNapisane: niedziela, 9 września 2007, 16:29
przez KOZI
Kurcze faktycznie lipa, a akurat dzisiaj rozmawiałem z paroma osobami na temat Auto-Makera i generalnie wszyscy chwalili, wkońcu zrobili tez duzo aut ładnie - chodzi mi o skórę a nie lakierowanie, ten własciciel crxa nie pisał ni ckonkretnego o tapicerce generalnie...