Aston Martin w Bydgoszczy
Dziś widziałem przecudnego Aston Martina w bydzi na naszych rejestracjach. Widok był cudowny za pierwszym razem.
Za drugim razem jak go zobaczyłem pół godziny później na tym samym skrzyżowaniu to widok był jeszcze bardziej zaskakujący, bo wtedy już zauważyłem awaryjne i nietęgą minę kierowcy, chyba poczuł się jak dyrektor banku bez ubezpieczenia na który napadnięto
Na twarzy widziałem rozbiegane cyferki za naprawę
Ale kurwa piękne to to jest. Ciekawe kto kupił?
Za drugim razem jak go zobaczyłem pół godziny później na tym samym skrzyżowaniu to widok był jeszcze bardziej zaskakujący, bo wtedy już zauważyłem awaryjne i nietęgą minę kierowcy, chyba poczuł się jak dyrektor banku bez ubezpieczenia na który napadnięto