Wypadek Ferrari w Warszawie

Forum głowne SRTB

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez weede » piątek, 21 marca 2008, 10:24

racja
weede
Administrator
 
Posty: 4757
Dołączył(a): środa, 22 listopada 2006, 12:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: C55

Postprzez Brychu » środa, 26 marca 2008, 10:18

Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Brychu » poniedziałek, 31 marca 2008, 23:12

Maciej Zientarski, dziennikarz, który kilka tygodni temu roztrzaskał się w Warszawie w pędzącym ferrari, wybudził się ze śpiączki farmakologicznej. - Maciek pozostaje jednak w stanie nieświadomości - powiedział TVN24 przyjaciel rodziny Jerzy Ciszewski.
Jak zaznacza portal dziennik.pl, który poinformował o poprawie stanu zdrowia Zientarskiego, dziennikarz reaguje na bodźce, otwiera oczy i sprawia wrażenie, że rozpoznaje bliskich, ale wciąż nie mówi. Może mieć uszkodzony mózg. Jak podkreśla Jerzy Ciszewski, na dziennikarzu goją się już rany. - Potrzebna jednak będzie długa rehabilitacja, bo Maciek ma zanik mięśni - dodaje.

Śledczy muszą poczekać

Przyjaciel rodziny Zientarskich powiedział też, że nie wiadomo, kiedy prokuratura będzie mogła przesłuchać dziennikarza. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. Jej szefowa Katarzyna Dobrzańska powiedziała, że przesłuchano już świadka, który potwierdził, że widział za kierownicą samochodu Zientarskiego. Tuż po wypadku pojawiały się informacje, że auto mógł prowadzić Zabiega.

Powołany został też biegły z zakresu ruchu drogowego, który ma ustalić prędkość, z jaką jechało ferrari Zientarskiego. Ze wstępnych analiz policji wynika, że była ona znacznie wyższa od prędkości dozwolonej na tym odcinku drogi. Pojawiły się nieoficjalnie informacje, że mogła wynieść ponad 200 km/h.

Prokuratura powierzyła czynności w sprawie wypadku wydziałowi ruchu drogowego stołecznej policji. Podstawą śledztwa jest artykuł kodeksu karnego, który stanowi, że kto naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu powoduje śmiertelny wypadek, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.

Ferrari w ogniu

27 lutego czerwone ferrari 360 modena uderzyło o betonowy filar wiaduktu na warszawskim Ursynowie. W spalonych szczątkach samochodu znaleziono zwłoki dziennikarza "Super Expressu" Jarosława Zabiegi. Maciej Zientarski w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala.

Do dziś nie ma pewności, który z mężczyzn prowadził warty około 100 tysięcy euro samochód. Świadkowie wskazują na Zientarskiego.

Auto nie należało jednak do dziennikarza. Jego właścicielem był b. wiceszef Orlenu Paweł Szymański. - Auto zostało kupione dwa dni przed wypadkiem. Jego właściciel nie miał gdzie go przechowywać, dlatego zostawił auto na posesji dziennikarza. Nie było mowy o testowaniu samochodu - powiedziała Katarzyna Dobrzańska z warszawskiej prokuratury.

Źródło: tvn24
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez KOZI » wtorek, 1 kwietnia 2008, 18:24

Słyszałem w radiu oprócz tego co jest wyżej napisane, że ma (na szczeście) w lekkim stopniu sparaliżowaną lewą część ciała...
Ciekawe kto kierował, pewnie Zientarski, ciekawe tylko czy będa sie starali ten fakt ukryc jezlei tak wogole bylo ...
KOZI
 

Postprzez --orzech-- » środa, 9 kwietnia 2008, 11:05

Zientarski został przewiezion do Bydgoszczy do centrum rehabilitacji.
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez ruciol » środa, 4 czerwca 2008, 15:28

nowe info w sprawie Maćka Zientarskiego, jak donoszą różne portale, podobno dziś wypisano go ze szpitala, i zacznie sie etap rehabilitacji ... oby wyniki były jak najlepsze tego pozostaje życzyć :!:

tu info z TVN24
Maciej Zientarski wyszedł ze szpitala
http://www.tvn24.pl/12694,1552394,wiadomosc.html
ruciol
Super user
 
Posty: 118
Dołączył(a): czwartek, 1 lutego 2007, 15:06
Lokalizacja: stamtad

Postprzez tomi » wtorek, 1 lipca 2008, 07:27

http://wiadomosci.onet.pl/1780031,11,item.html
Wynik ekspertyzy: Zientarski jechał 150 km/h
tomi
Forum Killer
 
Posty: 976
Dołączył(a): niedziela, 9 września 2007, 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez --orzech-- » wtorek, 1 lipca 2008, 07:59

no czyli mielismy racje.... media jak zwykle pierdola bzdury... tak samo jak naoczni swiadkowie...
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez weede » wtorek, 1 lipca 2008, 17:14

myslalem, ze tak auto nie wyglada przy 70-100 w slup :? niefajnie
weede
Administrator
 
Posty: 4757
Dołączył(a): środa, 22 listopada 2006, 12:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: C55

Postprzez Kamil Wolski » wtorek, 1 lipca 2008, 17:28

Może rodzinne kombi inaczej by się zachowało niż sportowy bolid - fakt faktem, moim zdaniem, dobrze że się pojawił ten artykuł - może kilku wielkich znawców mówiących o 300 a najlepiej 500km/h w warszawie zamilknie ;)
Kamil Wolski
thebestest of SRTB
 
Posty: 2016
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Brychu » środa, 2 lipca 2008, 01:04

myslalem, ze tak auto nie wyglada przy 70-100 w slup


To nie jest zwykły słup tylko filar mostu. Auta takie jak Ferrari są konstruowane w ten sposób, żeby tak się rozpadały przy uderzeniu - ma to jakiś związek z pochłanianiem energii i inne cuda wianki. Zauważyłeś oglądając zdjęcia rozbitych Ferrari czy Lamborghini że one z reguły podobnie wyglądają po wypadkach niekoniecznie przy 200 km/h ?
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez KOZI » czwartek, 3 lipca 2008, 15:53

Dokładnie, nawet po lekkich syłuczkach tego typu auta ni emaja wogóle przodu...
Nawet w tym, linku który podaliście wyżej jest również to mniejwięcej uzasadnione:
"- Zderzenie z betonową przeszkodą to ekstremalna sytuacja. Kiedy zderzają się dwa samochody, odbijają się od siebie, obracają, przesuwają - to pochłania energię. W przypadku betonu, całą siłę zderzenia bierze na siebie tylko jedno auto - powiedział "Dziennikowi" Walenty Dudziak ze stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej."
KOZI
 

Postprzez qualin » czwartek, 3 lipca 2008, 18:13

weede napisał(a):myslalem, ze tak auto nie wyglada przy 70-100 w slup :? niefajnie

ja kiedys zaliczylem betonowy slup energetyczny przy podobnej predkosci.
mialem duzo szczesia ze beton byl kruchy z powodu duzego mrozu (jakies -15 stopni) i slup si eprzelamal, a auto pokulalo kawalek dalej.
nie mniej jednak kierownice mialem na klatce piersiowej, slup zanim pekl zdarzyl wbic sie mniej wiecej do polowy maski. auto poszlo do kasacji, a bylo do daewoo espero :P

pare dni temu tez mialem kolizje. wyskoczyl mi jelonek. calkiem nieduzy, moze do pasa by mi siegal. jechalem 70 km/h a poszedl caly zderzak, lampa, halogen, blotnik i maska.
strach pomyslec co by bylo gdyby jelen byl 2 razy wiekszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
qualin
Frequent User
 
Posty: 481
Dołączył(a): wtorek, 8 maja 2007, 23:06
Lokalizacja: Poznań

Postprzez STELMI » czwartek, 3 lipca 2008, 21:22

qualin napisał(a):pare dni temu tez mialem kolizje. wyskoczyl mi jelonek. calkiem nieduzy, moze do pasa by mi siegal. jechalem 70 km/h a poszedl caly zderzak, lampa, halogen, blotnik i maska.
strach pomyslec co by bylo gdyby jelen byl 2 razy wiekszy.

calibrą?
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez Kamil Wolski » czwartek, 3 lipca 2008, 21:26

O to samo chciałem zapytać... czyżby kolejna buba związana z tym autem?
Kamil Wolski
thebestest of SRTB
 
Posty: 2016
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne



cron