Właśnie wróciłem, do ostatniej chwili wachałem się czy jechać, wszystko mówiło, żeby nie jechać - fatalne prognozy pogody, skrócony dystans na 201m, jeszcze Tomek musiał zostać dłużej w Pracy itd. Jednak stwierdziłem, że po to mam ten samochód i pojechaliśmy. Pojechaliśmy przez Grudziądz, całą droge się chmurzyło momentami bardzo mocno ale o dziwo ani kropli deszczu nie spadło, droga jak wiadomo kręta i pełna dziur i kolein więc porażka crxem, trzeba było lawirowac między koleinami w obawie o kolektor a i tak raz po raz dostał strzała... Wszyscy wiedza ze polskie drogi to tragedia ale jadac obnizonym crxem haczac o koleiny czy dziury ktorych nawet nie widac to dopiero uzmyslawia jakie sa krzywe te drogi... Po dojechaniu na miejsce też mocno się chmurzyło ale do samego konca nie padało. Klimacik fajny, dosyc dużo fajnych aut, dużo democarów audio, remusa, felg - swoja drogą jakaś chyba nowa marka felg się promuje, może tylko ja o niej nie słyszałem, nie wiem... Laseczki tez oczywiście się kręciły tu i ówdzie ale żadna nie była nawet w połowie tak fajna jak ta z Alpine w Dajtkach... Po zmianie opon na slicki z DOTem( thx to Wihlun) i przejściu bardzo szczegółowego badania technicznego( dokumenty, oc, nw, przeglad, wszystkie światła pokolei, kirunkowskazy, awaryjne, klakson, trójkat,gaśnica,PłYN HAMULCOWY, PłYN W SPRYSKIWACZU) poszliśmy się przejść i zobaczyc co i jak. Odcninek do zawodów był oddalony kawałek od parku maszyn, najciekawiej było oczywiście na zawodach a zawodnicymusieli chyba z godzine stac w korku w parku maszyn i nie mieli szans widziec co się dzieje na zawodach. Sam fragment do ścigania był pod lekkim wzniesieniem i w kształcie łuku. Niestety nie było zapowiadanych wczesniej treningowych przejazdów więc znowu nie miałem pojecia jak ruszać na tych oponach i wogóle... Ogólnie znowu się nie najeździłem, na początku miały być dwa przejazdy, potem z racji odwołania półfinałów i finałów przez wpieprzających się i przeszkadzajacych "podchmielonych" pseudokibiców były chyba jeszcze z 2-3 przejazdy i ze wszystkich był brany pod uwage najlepszy czas. Mieliśmy troche pecha bo co udało się rozgrzac opony(bo nie było specjalnego miejsca) to zawody były wstrzymywane albo przez pokazowe przejazdy Grzesia 1500 konną corvetta vtg, albo przez wycieki oleju/płynu hamulcowego na pas( czesto sie zdazalo) albo przez pokazy motorów. Raz jak pomagałem organizatorom wiązać zerwana taśmę, żeby kibice sie nie wbijali Tomek podprowadził mi crxa i oczywiście zrobił lepszy czas niż ja, chociaz wsumie nie wiadomo bo w oficjalnych wyniakch go nie ma, sam nie wiem ale napewno Tomek bardziej ogania crxa, ja sie za bardzo spinam zeby pojechac dobrze i ciagle za ostro pizduje na starcie gubiąc przyczepność... Ogólnie było trochę zamieszania z kibicami, organizatorzy sami mówili, że za mało ochrony, wkółko wszyscy krzyczeli, że brakuje ludzi - podobno było wiecej imprez w tym czasie w okolicy i nie było ludzi - tak sie tłumaczyli... Na koniec zrobił się największy syf, było pełno pijanej "młodzieży", byliśmy wtedy na "torze" ale przez krótkofalówki było słychać, że jakieś dymy sa pod sceną i w parku maszyn, prosili o ochronę itp. Podobno obrzucili Tedego butelkami, ktoś mówił, że go pobili wyzywając, że jest bogaty itp. ale nie wiem czy to prawda aczkolwiek wiele osób tak mówiło i faktycznie po tym incydencie go już nie było... Generalnie impreza bardzo fajna, fajny nocny klimat, organizatorami była grupa młodych bardzo sympatycznych ludzi, którzy naparwde starali sie jak mogli, żeby wszysto było dobrze i sie generalnie udało... Jak zawsze sa jakies wtopy ale to sie nie da uniknac... Szkoda tylko, że nie było pamiatkowego pucharka do kolekcji, natomiast miłym zaskoczeniem oprócz koszulek, czapeczki, torby do laptopa było radio sony xplod z mp3:) Wracaliśmy przez Toruń bo duzo lepsza droga, crx pieknie przyspiesza na 5ątce, aż chce sie patrzeć na wskazówkę, 150-200 moment. Napsiałem wszystko pewnie nie składnie i haotycznie, pewnieo czymś zapomniałem ale "troche" zmeczony jestem i jeszcze mi szumi w głowie po jeździe na trasie crxem:) Aha i mam chyb anajszybsze auto z forum i wogóle w okolicy bo ośmiosekundowe
Nie robiłem duzo zdjęć, pare tylko na szybko przy okazji telefonem:
Ostatnie przygotowania do wyjazdu....
CRX uzbrojony w nowe opony(thx to Wihlun)
Nie widać tego na zdjęciu ale nawet palca nie dało się włożyc między opone a błotnik
Grzesiu robił szał bo wiekszośc z kibiców nie widziała jeszcze jego 1500konnej vetty, swoja drogą zapieprza niemiłosiernie i jakie starty widowiskowe (4x4)...
Fajne S5
ładny nismo cabrio, w tle słynny Polonez 2.8 turbo świecaący jak choinka
W tle Tede rapuje o stojącej pod sceną corvecie...
O kurde już jasno, ide spać...