przez wadel » piątek, 13 czerwca 2014, 20:33
Jest w tym sporo racji nie ma żalu za grzechy nie ma postanowienia poprawy.
Ale faktem jest że czy na ulicy jest jeden samochód czy sto to i tak i tak zagrożenie
się stwarza jak się idzie ogniem. Na pustej drodze dziecko może wracać ze
szkoły poboczem. Przesadza fakt, ale w sobie też potrafię dostrzec winę.
Sam już jeżdzę normalniej, ale mam sobie wiele do zarzucenia i ciesze się
że nie raz i nie dwa udało się uniknąć konsekwencji czy to na moto czy autem ...
200KM 280Nm
Cyt. "Najlepiej kup sobie Impreze gotową w salonie
jak reszta japiszonów i koszulke z krokodylem ... "