FELIPE napisał(a):było grubo, Piotruś jeżdził wyłącznie bezkontaktowo, Five zaliczył trzy ostrzeżenia, Aniołek prawie rzucał kaskiem w rywala, Erdi i Kozi nierozłączni itp itd
Sławek czekamy na fotki

Hahaha , na prawde nie wiele zabrakło a kask by poleciał, a potem co by sie działo to by sie działo "RYJ NIE SZKLANKA"
Ogólnie było bardzo fajnie , nawet nie patrzac na wynik koncowy dzień uważam za bardzo udany i chetnie stawie sie jeszcze raz tylko na boga jezdzijcie fer ok. celowe wywalanie na bande jest najwiekszym przewinieniem które mozna zrobić w takich zawodach i powonno byc surowo karane, bo co innego jest przypadowe takie zdażenie a co innego z premedytacją, w piłce nożnej była by to po prostu czerwona kartka.
Marcysia , wiem że byłem czesciowo przyczyną tego że zrobiłas baczka ale naprawde miałem za mało czasu na ucieczke po tym jak przednim lewym kołem zachaczyłas o bande i postawiło Cie bokiem, a swoja drogą to wymiatasz jak cholera, kilku "męszczyzn" zebrało lanie od Ciebie --- szacunek.
Super finał po zakonczeniu ofocjanych jazd był najbardziej kozackim wyscigiem ze szystkich dla mnie ,walka o każdy centymetr toru była masakryczna zszedłem z gokarta zlany potem
