przez Fiveopac » poniedziałek, 29 października 2007, 15:47
Jako ze nie zdazylem zabrac glosu w tej dyskusji zanim watek zostal zamkniety a moja xywa zostala uzyte w konteksci braku checi...
Poswiecilem 1,5 godz wegetując na luczniczce, polowa tego czasu zostala spedzona w zupelnei innym miejscu niz miejsce tego happeningu z racji tego iz nikt nie wiedzial, ze impreza jest na tylach luczniczki.... Nie pisz mi o braku checi bo do 15.30 totalnie nic sie nie dzialo oprocz palenia laczka astry-"kameleona"....zamiast dziekujeza obecnosc - foch.
Dzieciaki po wysypaniu sie z aut ktore je przywiozly zebraly sie w grupke i polecialy w pizdu w las.... moze barka byla juz otwarta?
Druga sprawa, srtb to nie klub, nie spuszaczmy sie nad ideą bycia drużyną A w bydgoszczy.
Trzecia sprawa, kiepsko zapraszac kogos zaczynaja od obrazania calego forum, kurwowania i w efekcie czego otrzymywania zakazu pisania. Co prawda tylko przejales paleczke, ale niesmak w wielu osobach pozostal a zwalanie na nas swoich niedociagniec i oskarzanie o brak dobrej woli to przeginki ciag dalszy...
Po czwarte i tak jak na info 2 dni przed impreza pomimo iz ja osobiscie odwolales to frekwencje miales wrecz z kosmosu.
Less roof, more fun!